Polskie górnictwo, choć będzie największe w rozszerzonej UE, raczej nie może liczyć na wzrost sprzedaży węgla

na unijnym rynku, jeżeli nie będzie konkurencyjne. Zyska natomiast skuteczne instrumenty ochrony rynku przed nieuczciwym importem

- oceniają specjaliści Komisji Europejskiej.

- Szacujemy, że zniesienie kontyngentu na rosyjski węgiel może spowodować wzrost importu do Polski

z obecnych, regulowanych kontyngentem, niespełna 1,8 mln ton do 4 mln ton rocznie. Po wejściu do UE będziemy w stanie samodzielnie złożyć wniosek o postępowanie ochronne, ale będziemy starali się poszukać sojuszników wśród innych państw członkowskich - powiedział prezes Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej, Janusz Olszowski.