Resort finansów już wcześniej sygnalizował, że tegoroczne dochody budżetu będą niższe od zaplanowanych 155,7 mld zł. Niedobór miał wynieść 2 mld zł. Wczoraj jednak odpowiedzialna za kasę państwa wiceminister finansów Halina Wasilewska-Trenkner przyznała, że dziura będzie większa.
- W dokumentach, nad którymi pracuje Sejm, dotyczących budżetu na rok przyszły, zapisano, że ubytek tegorocznych dochodów w stosunku do planu wyniesie 3,6 mld zł - powiedziała.
H. Wasilewska-Trenkner stwierdziła, że dochody państwa w listopadzie wyglądają nieco lepiej, niż oczekiwał resort finansów. - Ciężko mówić o dokładnych prognozach, gdyż w czwartek przypada pierwszy dzień płacenia PIT-ów - zaznaczyła.
Nieco mniej optymistyczni są specjaliści z Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową, którzy szacują niedobór na 5,6 mld zł.
Wpływy z podatków pośrednich po 10 miesiącach wyniosły 78,2 mld zł, czyli 80,7% planu, dochody z podatku od firm - 10,5 mld zł, czyli niespełna 73% planu. Osoby fizyczne wpłaciły do kasy państwa 27,3 mld zł, czyli również 73% kwoty zaplanowanej na cały rok.