Reklama

Akcje dały zarobić

W październiku, po miesięcznej przerwie, szczęście znów sprzyjało funduszom akcyjnym. Najlepsze z nich zarobiły po kilka procent. Fatalnie wypadły natomiast fundusze obligacyjne. Najskuteczniej pieniędzmi swoich klientów zarządzał w październiku DWS. W rankingu PARKIETU zdobył 10 punktów.

Publikacja: 22.11.2003 09:01

Punktowane miejsca zajęły należące do DWS podmioty inwestujące w akcje, ale towarzystwo osiągnęło też dobre wyniki w zarządzaniu obligacjami na rynkach zagranicznych. Najwięcej, 9,4%, zarobił lokujący za granicą DWS Akcji 50 Europa (to najwyższa w październiku stopa zwrotu). Wysoką pozycję zajął też inwestujący na warszawskiej giełdzie DWS Top 25 Małych Spółek. Dobrze na tle rynku wypadły ponadto należące do DWS fundusze zrównoważony i stabilnego wzrostu.

Na drugim miejscu w rankingu znalazło się TFI BZ WBK AIB. Siedem punktów zdobytych w zeszłym miesiącu to zasługa dobrych efektów zarządzania podmiotami: obligacji europejskich, zrównoważonym i stabilnego wzrostu. Kolejne miejsca zajęły Commercial Union (sześć punktów), Skarbiec i Union Investment (po pięć punktów), TFI Banku Handlowego (cztery), SEB (trzy) oraz CA IB, TFI Kredyt Banku, Pioneer i Warta (po dwa punkty).

Pomógł złoty

- Dobry wynik funduszu Akcji 50 Europa to zasługa wzrostów cen akcji na giełdach europejskich - wyjaśnia Paweł Borys, zarządzający z DWS. - Ale pomogło nam również osłabienie złotego do euro - dodaje. W październiku nasza waluta straciła w stosunku do pieniądza europejskiego blisko 1%. Siedem dostępnych w Polsce podmiotów inwestujących na zagranicznych rynkach akcji zyskało w zeszłym miesiącu średnio 4%.

Znacznie gorzej radziły sobie fundusze lokujące w zagraniczne obligacje. Zarobiły one w październiku średnio 1,2%. Mimo sprzyjającego im osłabienia złotego nie wszystkie zdołały jednak wypracować zyski (straty poniosły podmioty inwestujące w obligacje dolarowe). Najlepiej w tej grupie wypadł DWS Konwergencji, który zanotował wzrost wartości jednostki uczestnictwa o 4,3%. - Fundusz ten inwestuje w papiery dłużne państw naszego regionu, wstępujących do Unii Europejskiej, poza Polską, również na Węgrzech i w Słowacji - mówi P. Borys. - W październiku największe zyski osiągnęliśmy na rynku słowackim. To z jednej strony efekt wzrostu cen obligacji, a z drugiej - osłabienia korony w stosunku do naszej waluty - dodaje.

Reklama
Reklama

Akcje w górę

Na krajowym rynku najbardziej opłacalne było w październiku inwestowanie w akcje. Fundusze o strategii agresywnej, które lokują na warszawskiej giełdzie większą część portfela, zyskały średnio 4,1%. Najlepiej w tej grupie wypadł Commercial Union Polskich Akcji, który zarobił w zeszłym miesiącu 6,2% (podmiot ten wypadł też najlepiej na rynku pod względem rocznej stopy zwrotu i zysku od początku roku). - Dobre wyniki tego funduszu w tym roku to przede wszystkim efekt właściwego doboru spółek. Skoncentrowaliśmy się na firmach średniej wielkości, z sektora przemysłowego, o dużym udziale eksportu w sprzedaży - wyjaśnia Rafał Janczyk, dyrektor ds. inwestycji w CU Investment Management. - W październiku jednak decydujące znaczenie miał właściwy poziom zaangażowania w akcje. W pierwszej połowie miesiąca, gdy rynek rósł, utrzymywaliśmy w portfelu ponad 90% akcji. Natomiast w drugiej połowie, gdy ceny zaczęły spadać, nasze zaangażowanie w akcje było stopniowo zmniejszane - dodaje. Najbardziej udane inwestycje w październiku to, jego zdaniem, walory KGHM i Kęt. Wzrosły one odpowiednio o ponad 32% i przeszło 13%. W tym samym czasie WIG20 zyskał 7,1%, a WIG 6,9%. - Dobrą decyzją było też niedoważenie banków - mówi zarządzający.

Punktowane miejsca w grupie podmiotów agresywnych zajęły też Skarbiec Akcja (5,8%) i DWS Top 25 Małych Spółek. Dobry wynik tego ostatniego to, podobnie jak w przypadku funduszu CU, efekt zmiany udziału akcji w portfelu. - Na początku miesiąca, gdy WIG20 był na poziomie ok. 1500 pkt, zwiększaliśmy zaangażowanie, które w pewnym momencie zbliżyło się do 95%. Gdy indeks osiągnął poziom 1700 pkt, zaczęliśmy sprzedawać akcje, dzięki czemu ich udział w portfelu spadł poniżej 80% - mówi P. Borys. - Poza tym, październik był bardzo dobrym miesiącem dla małych spółek, których ceny, po wrześniowej korekcie, znacząco wzrosły - dodaje. Dobrze na tle konkurencji wypadły też inne fundusze DWWśród najbardziej udanych lokat w październiku P. Borys wymienia m.in. walory Projprzemu i ComputerLandu.

W opinii zarządzającego, najbliższe tygodnie nie będą dla rynku akcji zbyt pomyślne. - Obecna korekta może potrwać jeszcze dwa, trzy tygodnie. Spodziewam się, że WIG20 spadnie do poziomu ok. 1350-1400 pkt. Analitycy oczekiwali napływu na rynek środków pochodzących z lokat antypodatkowych, tak się jednak nie stało - mówi P. Borys. - Poprawy oczekuję dopiero na początku przyszłego roku. Wzrostowi cen akcji będą sprzyjać dobre wyniki spółek za IV kwartał, w szczególności firm przemysłowych i branży IT. Zagrożeniem pozostanie sektor bankowy - dodaje.

Kiepskie wyniki funduszy

obligacyjnych

Reklama
Reklama

Powodów do radości nie mają natomiast posiadacze jednostek uczestnictwa funduszy obligacyjnych. Październik był wyjątkowo nieudanym miesiącem dla tego rynku. Ponieważ ceny obligacji mocno spadały, wszystkie podmioty z tej grupy zanotowały straty. Wyjątkiem jest SEB 2, inwestujący w papiery o stosunkowo krótkich terminach do wykupu, oraz obligacje denominowane w walutach obcych. Wszystkie fundusze obligacyjne straciły średnio 1,4%. W największym stopniu, o 4%, spadła wartość jednostek uczestnictwa SEB 5, który inwestuje w papiery o długich terminach do wykupu.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama