Na początku wczorajszej sesji za dolara płacono 3,941 złotego, a za euro 4,662, co odpowiadało odchyleniu od starego parytetu na poziomie 1,25% po słabej stronie. Przed południem złoty wzmocnił się do obydwu walut, co spowodowało spadek odchylenia do sesyjnego minimum (0,8%). Umocnienie związane było z klientowskim zleceniem sprzedaży euro. Później odchylenie pozostawało w przedziale 0,8-1,3%, a złoty do końca dnia podążał za eurodolarem, który dość niespodziewanie reagował na wiadomości z USA. Mimo, że większość publikowanych wczoraj danych makroekonomicznych świadczyła, że gospodarka USA ma się coraz lepiej (np. znacznie wyższy od oczekiwań wzrost zamówień na dobra trwałego użytku), eurodolar reagował znaczącymi wzrostami, a więc zupełnie odwrotnie niż można by się spodziewać. W rezultacie na koniec dnia kurs EUR/USD wynosił 1,194 wobec 1,183 na otwarciu. USD/PLN wynosił wtedy 3,906, a EUR/PLN 4,656. Wzrost eurodolara przełożył się na znaczny spadek U SD/PLN.

Tekst wyraża osobiste poglądy autora