Niemcy zamkną praski oddział o nazwie Commerzbank Capital Markets Eastern Europe, a część pracowników tej jednostki zostanie zatrudniona w innym oddziale prowadzącym działalność z zakresu bankowości komercyjnej - poinformował rzecznik Commerzbanku Peter Pietsch. Nie podał jednak szczegółów tej reorganizacji.
- Niektóre osoby zostaną zwolnione, niektóre przeniesione do głównej filii, a części zostanie zaproponowana praca w Niemczech - powiedziała agencji Bloomberga Stepanka Hamrsmidowa, szefowa pionu marketingu w praskim oddziale banku z Frankfurtu. Zapewniła, że osoby pracujące obecnie w Commerzbank Capital Markets Eastern Europe i które specjalizują się w analizach rynku, znajdą zatrudnienie w głównym praskim oddziale. Zlikwidowany zostanie natomiast dział zajmujący się handlem papierami wartościowymi. Jego kompetencje przejmą centrala we Frankfurcie i londyński oddział Commerzbanku.
Zmiany w Czechach to efekt programu oszczędnościowego, realizowanego przez Commerzbank. Jest on konieczny, zważywszy na fakt, że w III kwartale potentat z Frankfurtu odnotował rekordową stratę netto w wysokości 2,3 mld euro, dokonując gigantycznych odpisów. Spółka zapowiedziała też, że po raz pierwszy od 21 lat nie wypłaci dywidendy. Z całego banku ma zostać zwolnionych aż 7400 osób, czyli ponad 20% zatrudnionych. W planach jest zamknięcie 200 oddziałów. Wśród analityków coraz częściej pojawiają się opinie, że te "porządki" to przygotowanie banku do fuzji. Rynek już od dawna spekuluje na temat możliwego przejęcia Commerzbanku. Wśród potencjalnych przyszłych właścicieli tej firmy wymienia się najczęściej monachijski bank HVB Group oraz szwajcarski Credit Suisse.
Niemcy myślą jednak również o ekspansji. Wprawdzie ograniczają działalność w Czechach, ale chcą zwiększyć aktywność w sąsiedniej Słowacji. W ubiegłym tygodniu, w komunikacie przesłanym mediom, Commerzbank informował, że w "niedalekiej przyszłości" otworzy filię w Bratysławie.
Commerzbank