Reklama

Rośnie popyt na kredyty mieszkaniowe i karty kredytowe

W tym roku siłą napędową bankowości detalicznej są kredyty mieszkaniowe i karty kredytowe - uważają bankowcy. Zmniejszyła się natomiast dynamika wzrostu kont osobistych. W niektórych przypadkach obserwowany jest spadek ich liczby.

Publikacja: 29.11.2003 09:11

- Bankowość detaliczna w Polsce znajduje się we wstępnej fazie rozwoju. Jednak pamiętajmy, że polski rynek detaliczny jest największy w tej części Europy - zyski mogą więc być niebagatelne. Warto sobie uświadomić, że tylko 39% Polaków ma konto osobiste, podczas gdy w Czechach wskaźnik ten wynosi 64%, a w Unii Europejskiej aż 90% - wyjaśnia Wojciech Sobieraj, wiceprezes BPH PBK.

Według niego, w przypadku produktów oszczędnościowych, sytuacja przedstawia się jeszcze mniej korzystnie - rachunki depozytowe ma zaledwie 17% Polaków, wobec 53% Czechów i 75% mieszkańców Unii. Udział kredytów konsumpcyjnych w PKB nie przekracza u nas 6%, gdy tymczasem w krajach zachodnich wskaźnik ten jest wielokrotnie większy. Zaledwie 20% polskich gospodarstw domowych zaciąga w bankach kredyty na mieszkania, ale i tak jest lepiej niż kilka lat temu, kiedy na kredyt kupowało mniej niż 10% Polaków. Na Zachodzie ponad 75% domów i mieszkań kupuje się na kredyt. - Te fakty uzmysławiają nam, jak duży mamy w naszym kraju niewykorzystany potencjał bankowości detalicznej. I jak wiele tu mamy jeszcze do zrobienia - twierdzi W. Sobieraj.

Z kolei Bohdan Mierzwiński, wiceprezes Kredyt Banku, dodaje, że bankowość detaliczna jest rozwijana przez większość banków, ponieważ prowadzi ona do stabilizacji dochodów. - W bankowości korporacyjnej upadek jednej firmy może pozbawić bank np. miesięcznego zysku. Natomiast w detalu nie ma aż takich zagrożeń, bo ryzyko jest bardziej rozproszone - wyjaśnia.

Kredyty mieszkaniowe

i karty

Reklama
Reklama

Według W. Sobieraja, ten rok w bankowości detalicznej był okresem dużego wzrostu kredytów hipotecznych i liczby kart kredytowych. - Spadek oprocentowania kredytów hipotecznych poniżej magicznego poziomu 10% spowodował, że więcej klientów zainteresowało się nimi. W BPH PBK w ciągu zaledwie jednego miesiąca, października, udzieliliśmy ponad 3,4 tys. kredytów o łącznej wartości 314 mln zł - mówi wiceprezes BPH PBK.

Zdaniem Tomasza Gryna, wiceprezesa Dominet Banku, niemal wszystkie banki uznały, że kredyty mieszkaniowe to dla nich priorytet. - Na kredytach złotowych, które są promowane przez banki, niewiele można zarobić. Jednak dodatkowym składnikiem uwzględnianym przez banki w strategii jest możliwość utrzymania relacji z klientem w długim okresie oraz sprzedaży innych produktów, np. rachunku, karty itp. - uważa.

- Zacięta batalia toczy się również na rynku kart kredytowych, bo i jest o co walczyć. Kredyty związane z kartami są w dłuższej perspektywie najbardziej lukratywnym segmentem rynku consumer finance. Tymczasem u nas karty są w fazie niemal zarodkowej - dodaje W. Sobieraj. Udział zadłużenia na kartach kredytowych w kredytach konsumpcyjnych ogółem wynosi w Polsce niecałe 4%.

Bohdan Mierzwiński, wiceprezes Kredyt Banku, zwraca uwagę, że w tym roku obserwowana jest stagnacja w przyroście rachunków ROR, ponieważ część banków czyści swoje bazy danych i zamyka nieaktywne konta.

Konkurencja z Unii

Bankowcy uważają, że w przyszłym roku zarówno kredyty mieszkaniowe, jako i karty kredytowe dalej będą się intensywnie rozwijać. Pod warunkiem jednak dalszej poprawy ogólnych warunków makroekonomicznych, czyli utrzymywania się tendencji wzrostowej gospodarki, mniejszego bezrobocia i poprawy nastroju konsumentów.

Reklama
Reklama

- W przyszłym roku banki detaliczne staną w obliczu dwóch nowych wyzwań. Pierwsze z nich jest związane z nasilającą się tendencją odpływu tradycyjnych depozytów terminowych. Niskie stawki oprocentowania depozytów sprawiają, że klienci poszukują nowych możliwości oszczędzania. Banki muszą więc przygotować dla nich odpowiednio atrakcyjną ofertę oszczędzania i lokowania w nowoczesne instrumenty finansowe - uważa Wojciech Sobieraj. - Po drugie, w związku z akcesją Polski do Unii Europejskiej należy oczekiwać dalszego wzrostu konkurencji na rynku detalicznym. Banki zagraniczne będą mogły pozyskiwać u nas klientów, bez zakładania własnych placówek. Spodziewana obniżka

cen

Zdaniem B. Mierzwińskiego, coraz bardziej widać przygotowania na rynku do ostrzejszej walki cenowej. - Banki obniżając koszty nie robią tego tylko po to, aby zadowolić akcjonariuszy lepszymi wynikami, ale również po to, aby móc oferować tańsze usługi - wyjaśnia wiceprezes Kredyt Banku. Elementem tego procesu jest także sprzedaż przez banki powierzchni biurowej i zastępowanie jej wynajmem.

Dodaje, że w polskich bankach następuje także zmiana modelu działania oddziału detalicznego. Teraz jego głównym zadaniem będzie zaspokajanie wielu potrzeb określonych grup klientów. Osobom, które zaciągają kredyt na mieszkanie, oferuje się także inne produkty, takie jak karty kredytowe, kredyty samochodowe. Według B. Mierzwińskiego, wyzwaniem jest także przyciągnięcie konsumentów z małych miast oraz ze wsi. To nadal obszar niespenetrowany przez banki. Internet i telefon nie wystarcza, aby dotrzeć do ludzi tam mieszkających. Infrastruktura w Polsce nie jest jeszcze dostatecznie rozwinięta.

Kredyty mieszkaniowe i karty kredytowe

Zgodnie z szacunkami bankowców, na koniec września wartość kredytów mieszkaniowych osiągnęła poziom 26 mld zł, wobec 18,5 mld zł na koniec III kwartału 2002 roku. Oznacza to wzrost o 40%. Według danych NBP, na koniec 2002 roku portfel kredytów mieszkaniowych miał wartość 19,6 mld zł. Zdaniem specjalistów BZ WBK, do końca tego roku portfel kredytów mieszkaniowych osiągnie poziom 28 mld zł, a według założeń Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową, na koniec 2004 roku będzie to 39 mld zł.

Reklama
Reklama

Obecnie niezagrożonym liderem na rynku jest PKO BP. W ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy tego roku udzielił w sumie kredytów mieszkaniowych o wartości prawie 3,2 mld zł. Oznacza to, że obecnie posiada on 40-proc. udział w rynku. Ponad połowę mniej kredytów niż PKO BP, bo około 1,4 mld zł, udzielił BPH PBK. Mimo to zajmuje drugie miejsce. Natomiast na trzecią z czwartej pozycji z wynikiem 844 mln zł wysunął się GE Bank Mieszkaniowy. Dużym zaskoczeniem są jednak bardzo dobre rezultaty osiągnięte przez Multibank. W ciągu trzech kwartałów tego roku awansował on na czwartą pozycję z dwunastej. W tym okresie sfinansował on inwestycje mieszkaniowe o wartości 553 mln zł, wobec zaledwie 36,7 mln zł przed rokiem.

Z kolei na rynku kart kredytowych, które są bardziej dochodowe dla banków niż płatnicze, liderem jest Citibank. Na koniec września br. wydał ich 456 tys. Drugą pozycję zajmuje BZ WBK z 128 tys. kart. Na uwagę zasługuje bardzo dynamiczny wzrost w PKO BP, BPH PBK oraz Raiffeisenie. Pierwszy z nich zapowiada również, że chce być liderem na polskim rynku kart kredytowych.

Duży potencjał rynku

Według analiz Roland Berger Strategy Consultants, wartość aktywów sektora bankowego w stosunku do PKB w Polsce wynosi zaledwie 61%, wobec 265% średniej dla krajów strefy euro. W 1986 roku w momencie przystąpienia do UE wskaźnik ten wynosił w Hiszpanii 125%, a Portugalii 105%. Na razie polski rynek bankowy jest mniej nasycony niż w Czechach, gdzie wartość aktywów do PKB wynosi 130% i Słowacji - 94%.

Również liczba rachunków bankowych przypadających na oddział bankowy w Polsce jest o wiele niższa niż w Unii. W UE jedna placówka prowadzi 6500-7500 rachunków. Tymczasem w Polsce liczba ta waha się od 3781 dla PKO BP do 1148 dla Kredyt Banku.

Reklama
Reklama

Wskaźnik stosunku kosztów do przychodów w najlepszych bankach w Unii Europejskiej znajduje się na poziomie 45-50%. Natomiast w Polsce tylko Pekao osiągnęło poziom 45%. Średnia dla polskich banków komercyjnych wynosi 63%.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama