TUP świadczy usługi transportowe na terenie Europy. Od końca zeszłego roku głównym akcjonariuszem jest angielska firma inwestycyjna Eagle International Trading (91,3% głosów na WZA). Nowy inwestor i zarząd przystąpiły do restrukturyzacji i zmiany strategii spółki. TUP z typowej firmy transportowej, świadczącej usługi w oparciu o własny tabor, ma stać się przedsiębiorstwem zarządzającym zewnętrznymi flotami oraz oferującym szerszą gamę usług logistycznych.

- CJ International dynamicznie rozwija się, ostatnio zwłaszcza w przewozach drobnicowych na terenie kraju i zagranicy - mówi Paweł Kisiel, prezes TUP. - W dużej mierze działa w oparciu o podwykonawców, a do takich rozwiązań dąży w swoim modelu biznesowym TUP. Kolejny ważny dla nas czynnik to rozbudowany system informatyczny - dodaje.

CJ International działa od 1991 r. i jest polsko-duńską spółką joint venture. Zatrudnia 430 osób. W ubiegłym roku osiągnęła 77,6 mln zł przychodów. - Jest to też firma dochodowa - zapewnia P. Kisiel.

TUP przejął już 40% udziałów za 1,52 mln euro. Umowa zakłada, że kolejne 40% kupi w ciągu 3 miesięcy, a pozostałe 20% - najpóźniej do połowy 2007 r. - Środki na zakup pierwszej transzy pochodziły z pożyczki od głównego akcjonariusza - mówi prezes TUP. Niewykluczone że na kolejne wydatki Eagle również pożyczy pieniądze, ale spółka rozpatruje inne możliwości pozyskania kapitału. - Niewykluczone że w zamian za udzielone pożyczki nasz główny akcjonariusz zdecyduje się na podwyższenie kapitału TUP - mówi prezes warszawskiej spółki. Nie zdradza natomiast szczegółów.

- Myślimy o emisji skierowanej do szerszego grona inwestorów, ale jeszcze nie teraz. Najpierw musimy poprawić wyniki finansowe - twierdzi Paweł Kisiel. Zapowiada, że w przyszłym roku TUP na poziomie skonsolidowanym powinien osiągnąć przychody przekraczające 100 mln zł oraz zysk netto - po raz pierwszy od pięciu lat.