Trwa debata nad planem oszczędnościowym J. Hausnera. Padają podczas niej pomysły zmniejszające redukcje wydatków. Wśród nich jest np. propozycja, by renty nie były weryfikowane w przypadku osób, które otrzymują je od dłuższego czasu, np. od 10 lat.
Zdaniem wicepremiera, są też i propozycje zmierzające do zwiększenia oszczędności, np. likwidacja powiatów. - Być może jest to sposób na znalezienie jakichś oszczędności. Ale trzeba policzyć, ile sama likwidacja powiatów będzie kosztować, kto przejmie ich kompetencje oraz jakie będą koszty realizacji ich zadań przez inne podmioty - powiedział wicepremier.
Jego zdaniem, taniej będzie naprawić obecny system, np. poprzez zmniejszenie liczby powiatów o co najmniej 100, niż przeprowadzać kolejną reformę, polegającą na likwidacji wszystkich powiatów. Tymczasem zespoły robocze, które debatują nad programem, uzgodniły już m.in., że najbogatsi rolnicy powinni płacić 5,2 tys. zł rocznie składki na ubezpieczenia społeczne. Natomiast waloryzacja emerytur i rent nie powinna odbywać się co roku, tylko gdy inflacja w kolejnych latach przekroczy łącznie poziom 5%.
W opinii wiceszefa rządu, oprócz debaty publicznej, ważna jest także debata polityczna, to od polityków będzie bowiem zależeć, czy ostatecznie proponowane przez rząd rozwiązania wejdą w życie. Kluczowe będzie poparcie SLD. - Wkrótce Rada Krajowa Sojuszu wyda w tej sprawie jednoznaczne stanowisko - powiedział J. Hausner.
Będzie wyższy wzrost