O planach koncernu Daihatsu napisał w piątek węgierski dziennik "Nepszabadsag". Według niego, firma chce zbudować zakład produkcyjny w którymś z krajów Europy Środkowej lub Wschodniej. Jako najbardziej prawdopodobne miejsce lokalizacji nowej fabryki gazeta wymieniła Czechy i Węgry. Andrzej Szejna, wiceminister gospodarki odpowiedzialny za zagraniczne inwestycje w Polsce, powiedział, że jeszcze nie rozmawiał z Daihatsu na temat jego planów. - Jeżeli koncern zgłosi się do nas ze szczegółami, to polski rząd złoży ofertę przedstawiającą możliwości zainwestowania w Polsce - stwierdził wiceminister Szejna. Według węgierskiej prasy, Daihatsu, które w połowie należy do Toyoty, podejmie decyzję o wyborze lokalizacji w przyszłym roku.
Jeżeli plany koncernu okażą się prawdziwe, będzie to już czwarta w ostatnim czasie duża inwestycja motoryzacyjna w naszym regionie. Wcześniej swoje fabryki postanowiły wybudować tu Toyota (czeski Kolin) i PSA Peugeot/Citroen (słowacka Trnawa). O obie inwestycje walczyła też Polska. Teraz lokalizacji nowego zakładu szuka koreański Hyundai. Pod uwagę bierze Polskę i Słowację.