Niektórzy uważają wręcz, że próba wykorzystanie tych operacji nie powiedzie się i może jeszcze pogorszyć sytuację na rynku długu.
"Ministerstwo przymierza się do takich operacji już od jakiegoś czasu. Już nawet w ubiegłym roku procedury wyboru banków były zaawansowane, ale zgłosił się wtedy tylko jeden bank, co przekreśliło możliwość przeprowadzania operacji" - powiedział Janusz Jankowiak, główny ekonomista BRE Banku. "Myślę, że teraz zapowiadane emisje będą na początek niewielkie" - dodał.
Na rynkach mówi się, że resort finansów rozmawiał w tej sprawie z Bankiem Handlowym w Warszawie.
Ministerstwo Finansów podało ostatnio, że zastanawia się nad emisjami w systemie "private placement" o niestandardowych kuponach, których ilość i wielkość mają być uzależnione od popytu na poszczególne typy obligacji. Nie podało jednak jeszcze żadnych szczegółów.
Wkrótce, prawdopodobnie już w przyszłym tygodniu, ma być jednak opublikowany oficjalny kalendarz emisji obligacji na cały 2004 rok, wraz ze szczegółami finansowania zagranicznego w pierwszym kwartale.