Dane dotyczące inflacji były zgodne z oczekiwaniem analityków. Według Iwony Pugacewicz-Kowalskiej, głównej ekonomistki CA IB Securities, wzrost wskaźnika nie jest efektem procesów zachodzących w gospodarce, tylko czynników jednorazowych, np. podwyżki cen gazu. Dlatego dane o inflacji nie powinny mieć wpływu na decyzję Rady Polityki Pieniężnej dotyczącą stóp procentowych. Zdaniem Iwony Pugacewicz-Kowalskiej, stopy pozostaną na obecnym poziomie przynajmniej do końca pierwszego półrocza przyszłego roku. Główny powód przyspieszenia inflacji to wzrost cen żywności. W listopadzie były one średnio o 2,1% wyższe niż przed rokiem. Poza żywnością znacząco zdrożały również paliwa (o 4%), nośniki energii (3,3%) oraz transport (2,8%).
Według Ministerstwa Finansów, inflacja na koniec grudnia wyniesie 1,8%. W przyszłym roku ma wzrosnąć do 2%.