Wczoraj poinformowaliśmy, że Ministerstwo Finansów traktuje PDA i akcje jako dwa odrębne instrumenty. W efekcie, jeśli zmiana praw na akcje nastąpi w przyszłym roku, zysk ze sprzedaży tych ostatnich będzie opodatkowany - bez względu na to, że publiczna oferta i przydział PDA miał miejsce w tym roku. Spółki giełdowe zareagowały bardzo szybko. "W związku z interpretacją Ministerstwa Finansów dotyczącą dochodów ze sprzedaży akcji i PDA w 2004 roku" Redan złożył do KDPW wniosek o zamianę PDA na akcje serii O (3,75 mln) już 30 grudnia. Jednocześnie poprosił GPW o wprowadzenie ich do notowań w tym samym dniu, razem z walorami kilku innych serii.
- Pisma złożyliśmy w piątek, niemal o świcie - mówi Bogusz Kruszyński, dyrektor finansowy Redanu. - Było to możliwe, ponieważ dzień wcześniej otrzymaliśmy dokumenty z sądu o rejestracji podwyższenia kapitału. Cieszy nas, że sąd wykazał zrozumienie dla interesów inwestorów i nie zwlekał z decyzją. Terminy są napięte, ale zostały uzgodnione i z KDPW, i z GPW. Akcjonariusze powinni więc być spokojni.
Piotr Kulawiński, wiceprezes łódzkiej spółki, przypomina, że szybka zamiana PDA na akcje jest dla niej korzystna. - Pieniądze zebrane w ramach oferty publicznej powinny pracować, a nie leżeć na rachunku. To oczywiste, że zależało nam jednak także na interesie inwestorów. Nie chcieliśmy, aby poczuli się poszkodowani ze względów podatkowych - mówi.
Powody do zadowolenia mogą mieć także akcjonariusze Ster-Projektu, którzy obejmowali papiery nowej emisji (5,65 mln akcji serii G) w ramach prawa poboru. Wczoraj zarząd giełdy podjął decyzję o ich wprowadzeniu do notowań 31 grudnia. Decyzja wejdzie w życie, pod warunkiem rejestracji akcji przez KDPW. Podobnie jak w przypadku Redanu, nie powinno być z tym problemów.