Sprzedawali Niemcy?
Kto stał za umówionymi transakcjami, nie wiadomo. Kupujący nie muszą się ujawniać, bo żaden nie przejął 5-procentowego pakietu. Sprzedającego poznamy w najbliższych dniach. Grajewo miało do wczoraj trzech dużych akcjonariuszy: Pfleiderer Holzwerkstoffe, Prospan z Wieruszowa, podobnie jak polska spółka kontrolowany przez niemiecki koncern, oraz Commercial Union OFE. Niemcy na ostatnie walne zgromadzenie zarejestrowali ponad 83% akcji, Prospan - 5,15%. Pakiet prawie 8% walorów ma OFE. Przy takiej koncentracji kapitału sprzedającego można szukać tylko w tym gronie. Z naszych informacji wynika, że instytucje finansowe były ostatnio bardzo zainteresowane Grajewem. Wątpliwe, by w takiej sytuacji fundusz emerytalny zdecydował się pozbywać papierów. Tym bardziej, że nie musi tego robić, aby pochwalić się zyskiem wynikającym ze wzrostu notowań. Z przedstawicielami OFE CU nie udało nam się skontaktować.
- Prospan nie sprzedawał akcji Grajewa - powiedział nam Paweł Wyrzykowski, prezes firmy z Wieruszowa i jednocześnie szef Grajewa. Bardzo prawdopodobne jest więc, że walorów pozbył się Pfleiderer, redukując zaangażowanie do 78%. Potwierdzają to również nieoficjalne informacje.
Dobry klimat do sprzedaży?
W ostatnich dniach Grajewo zaskoczyło rynek informacjami o planowanej megaemisji akcji. Ma być głównym źródłem pieniędzy na budowę fabryki płyt meblowych w Rosji. Wartość przedsięwzięcia ocenia się na 60 mln euro (około 280 mln zł). Z naszych informacji wynika, że główny udziałowiec nie weźmie udziału w ofercie. Inwestycja jest ogromna, nawet jak na jego możliwości, a wyniki niemieckiego koncernu w tym roku pogorszyły się. Polska spółka chciałaby skierować zaplanowaną na przyszły rok publiczną ofertę do inwestorów finansowych. Być może ich duże zainteresowanie firmą udało się wykorzystać Niemcom, co zaowocowało piątkowymi przetasowaniami. Dzięki temu Pfleiderer mógłby poprawić wyniki finansowe. Koncern przejął gros akcji Grajewa w latach 1999-2000. Kupował je w wezwaniach, transakcjach pakietowych i w ofercie publicznej, płacąc ceny z przedziału 27,5-38 zł. Teraz w jego księgach walory mają najprawdopodobniej wyższą wartość. Biorąc jednak pod uwagę dynamiczny wzrost notowań Grajewa w ostatnich miesiącach - zdecydowanie niższą niż cena w piątkowych transakcjach. Pfleiderer zamierza jednak, jak wynika z naszych ustaleń, utrzymać pakiet kontrolny w polskiej spółce.