- Na koniec 2003 roku grupa Softbanku osiągnie przychody ze sprzedaży na ubiegłorocznym poziomie oraz wypracuje kilka milionów zysku netto - powiedział Aleksander Lesz, prezes spółki. W 2002 r. sprzedaż miała wartość 349 mln zł, a strata przekroczyła 154 mln zł.
Rozwojowe kontrakty
Przyszły rok ma przynieść wyraźną poprawę wyników finansowych. - Będziemy zmierzać do tego, żeby sprzedaż w 2003 r. była wyższa o 30% niż tegoroczna, a zysk netto potroił się - zapowiedział A. Lesz. Na przełomie I i II kwartału spółka oczekuje pierwszych wpływów z tytułu umów z PKO BP i na CEPiK.
- Oba kontrakty są bardzo rozwojowe. Mamy nadzieję, że po ich zrealizowaniu podpiszemy kolejne umowy z tymi partnerami - stwierdził prezes Softbanku. Zapewnił, że nie ma żadnych opóźnień w pracach nad CEPiK-iem. - System, zgodnie z harmonogramem, ruszy od 1 stycznia 2004 r. - mówił.
PKO BP to największy klient spółki. W 2003 r. zapewnił 35-40% sprzedaży. W 2004 r. udział ten wzrośnie do 45%. Spółka nie podjęła jeszcze decyzji, w jaki sposób chce sfinansować prace wdrożeniowe. - Nie wykluczamy żadnego scenariusza. Decyzja zapadnie w I kwartale 2004 r. - stwierdził prezes.