W miniony piątek ostatnia z 300 maszyn, które Airbus zamierzał sprzedać w bieżącym roku, trafiła do rąk klienta, a kilka dalszych ma być dostarczonych przed końcem grudnia. Tym samym europejski koncern lotniczy, należący w 80% do EADS i w 20% do BAE Systems, potwierdził wcześniejsze deklaracje, że wyprzedzi amerykańskiego konkurenta - firmę Boeing.
Korzystnie wyglądają też perspektywy Airbusa. Zgromadził on zamówienia na 1500 samolotów, wobec 1100 zleconych rywalowi z USA, co stwarza szanse na utrwalenia uzyskanej przewagi. Tymczasem agencja Moody?s obniżyła rating Boeinga, uzasadniając swą decyzję zbyt małą liczbą zamówień oraz spadkiem udziału w rynku.
O pozycji obu rywali świadczą też ich notowania. Akcje EADS zdrożały od początku roku niemal dwukrotnie, podczas gdy notowania Boeinga wzrosły o 25%.