Analitycy ankietowani przez agencję ISB spodziewają się salda na tym rachunku od -440 mln euro do +150 mln euro przy średniej na poziomie -144 mln euro. Deficyt handlowy wyniósł, ich zdaniem, średnio 731 mln euro.
Nadwyżka na rachunku obrotów bieżących wyniosła w październiku 198 mln euro wobec dodatniego salda na poziomie 58 mln euro we wrześniu. Były to dwie pierwsze nadwyżki nad tym rachunku od pięciu lat.
"Dobrym wynikom eksportu w listopadzie wciąż sprzyjał złoty, który przez cały miesiąc był dość słaby" - powiedział Wojciech Kuryłek, ekonomista Kredyt Banku.
Ekonomiści spodziewają się średnio eksportu o wartości niespełna 3,3 mld euro, czyli nieco poniżej październikowego poziomu, kiedy to ta wielkość przekroczyła 3,5 mld euro.
"Tradycyjnie pod koniec roku bilans handlowy będzie trochę gorszy wskutek zwiększonej dynamiki importu w ostatnich miesiącach roku. Dzieje się tak zawsze, a związane jest z okresem przedświątecznych zakupów" - powiedziała Katarzyna Zajdel-Kurowska, ekonomista Banku Handlowego w Warszawie.