Wykorzystując możliwość spotkania się z Anną Kempisty postanowiliśmy się również dowiedzieć o przyszłość giełdowych branż. Które będą najlepsze? Które omijać z daleka? Karty jednoznacznie pokazały, że np. spółki budowlane będą miały w 2004 roku niezłe przejścia, ale bez paniki. - To mogą być jakieś nowe przepisy. Sporo zamieszania. Jednocześnie jednak na giełdzie spokój. Więcej, mają bardzo wygodną kartę. To tak zwana karta opieki sił wyższych. Oznacza to, że będą widoczne problemy, ale rozstrzygną się one prawie samoistnie. Te spółki mogą spać spokojnie. To wygodna karta. A więc i plus dla akcjonariuszy - odczytuje z kart pani Anna. Nieco gorzej będzie ze spółkami z branży spożywczej, tak w każdym razie mówią karty. Czekają je ograniczenia finansowe. W 2004 roku nie wyglądają one na giełdzie "energicznie". - Nie sądzę, by dały one inwestorom jakąś większą finansową satysfakcję. Należy się pilnować, bo to nie będzie dobry rok dla tych spółek. Wskazana jest duża ostrożność - przekonuje wróżka. Równie blado wypadają po rozłożeniu kart spółki chemiczne. Mają dużo chęci, ale to wszystko. Szefowie tych spółek, a także inwestorzy, muszą uważać, by w 2004 roku chwilowo nie zachłysnąć się dobrą wiadomością. Nie będzie to bowiem długoterminowy sygnał obwieszczający koniunkturę. - Oczywiście, ta ostrożność dotycząca spółek spożywczych i chemicznych dotyczy obrazu całych branż, a nie jednostkowych firm - dodaje. Natomiast najlepiej w 2004 roku wyglądają banki. Z kart - na stole pojawiły się między innymi Moc, Koło Fortuny, Papież, Kochankowie - wynika, że poza drobnymi problemami cała reszta jest wyjątkowo dobra. - Inwestycja w banki będzie udana - twierdzi z pełnym przekonaniem Anna Kempisty. Natomiast trochę nerwów i problemów będą miały spółki informatyczne. 2004 rok będzie dla nich skomplikowany. - Tu pewna nerwowość będzie się wiązała z zagranicą - uzupełnia, patrząc na karty wróżka. Natomiast branża elektromaszynowa (karty zostały rozłożone dwa razy) może liczyć na sukces. Co prawda, 2004 rok będzie dopiero jego początkiem, ale to będzie sygnał długotrwałego natarcia.
Będą pieniądze,
ale nie od razu
A gospodarcza przyszłość Polski? Anna Kempisty po rozłożeniu kart zauważyła dużo możliwości, ale też sporo zmian, które wpłyną nie tylko na obraz gospodarczy Polski, ale też na życie Polaków. Pewne rzeczy skończą się. - Czeka nas sporo niespodzianek, nie zawsze miłych. Wielu z nas odczuje zawirowania finansowe, ale będzie to związane z jakimś budowaniem czegoś w wymiarze bardziej globalnym - wyjaśnia wróżka. Uspokaja jednak, że widzi pieniądze, ale nie od razu. Namawia do cierpliwości, która zaprocentuje sukcesem. Tyle tylko, że nie w 2004 roku.
A co w takim razie z walutami? W czym warto oszczędzać? Jakie brać kredyty? Pustelnik pojawia się obok Sprawiedliwości. Dalej Głupiec. Niżej Wieża, Cesarzowa, Koło Fortuny. I na samym dole Wisielec. - Obecne notowania euro bardzo dobre i przyszłość taka sama. Lubię te karty. To bardzo dobre karty. Będzie jednak krótki okres, kiedy euro drgnie, obniżając kurs. Trzeba będzie wykazać się cierpliwością. Generalnie przyszłość dla euro jest bardzo dobra. Dlatego branie kredytów w tej walucie uważam za więcej niż błędne. Koniec roku to stabilizacja europejskiej waluty - z pełnym przekonaniem, opierając się na układzie kart, twierdzi Anna Kempisty.