Pierwsza połowa mijającego roku nie zapowiadała, że na giełdach zadebiutuje przynajmniej tyle samo spółek co w 2002 r. W okresie styczeń-czerwiec tylko 10 firm zdecydowało się przeprowadzić pierwotną emisję publiczną (IPO). Jednak druga połowa była już znacznie lepsza, a zachętą do debiutów było z pewnością szybkie zakończenie podstawowych działań wojennych w Iraku oraz poprawa koniunktury w amerykańskiej gospodarce. W efekcie w III kwartale do obrotu trafiły walory 21 spółek, a w ostatnim kwartale aż 54 firm.
Wysyp debiutów w grudniu dobrze rokuje - zdaniem ekspertów - na 2004 rok. - Na początku roku i emitenci, i inwestorzy bardzo ostrożnie podchodzili do rynku, ale drugie półrocze rozwiało ich obawy - powiedział agencji Reutera Lawrence Calahan z banku inwestycyjnego America?s Growth Capital.
W 2003 r. najlepsze debiuty odnotowywały spółki z branży nowoczesnych technologii, nieruchomości czy finansowej, natomiast najmniejszym zaufaniem inwestorów cieszyły się firmy związane z ochroną zdrowia czy transportem. Za debiutanta roku można uznać bank hipoteczny z San Diego - Accredited Home Lenders Holding. Akcje spółki zadebiutowały w lutym po 8 USD, a obecnie ich cena przekracza już 30 USD.