Cena miedzi zakończyła ub.r. na poziomie najwyższym od sierpnia 1997 r. Wszystkie surowce, których ceny denominowane są w dolarach, zdrożały w wyniku spadku kursu amerykańskiej waluty. W przypadku miedzi do wzrostu cen przyczynił się też większy popyt oraz obawy, że w tym roku podobnie jak w ubiegłym zużycie tego metalu będzie przewyższało jego produkcję, co spowoduje dalsze topnienie zapasów. W całym minionym roku miedź zdrożała na londyńskiej giełdzie o 47%, co było największą roczną zwyżką jej ceny od 1994 r. International Copper Study Group szacuje, że zwiększone zakupy miedzi, zwłaszcza przez chińskie przedsiębiorstwa, spowodowały w ub.r. nadwyżkę popytu nad produkcją o 362 tys. ton. Zapasy miedzi monitorowane przez londyńską giełdę spadły prawie o połowę, do 432,98 tys. ton. W tym roku popyt ma być większy od podaży o 386 tys. ton. Czynniki fundamentalne na tym rynku wskazują, że również w najbliższych miesiącach utrzyma się trend wzrostowy na miedzi. Na Londyńskiej Giełdzie Metali jej cena z dostawą w marcu wzrosła w środę do 2298 USD za tonę, z 2278 USD na wtorkowym zamknięciu. Z metali najbardziej, bo o 131%, zdrożał w ub.r. nikiel. Na sylwestrowej sesji jego cena wzrosła o 1,5%, do 16750 USD i była najwyższa od 10 marca 1989 r.
Złoto zdrożało w ub.r. o 20%. Jednocześnie odnotowało ono największą od czasu rewolucji irańskiej z 1979 r. dwuletnią zwyżkę ceny. W takim samym stopniu wzrósł w ub.r. kurs euro do dolara, co zwiększyło popyt na złoto ze strony inwestorów dysponujących innymi walutami niż amerykańska. Złoto kupowano też, żeby zabezpieczyć się przed spadającą wartością dolara. Inwestycyjny popyt na złoto wzrósł w III kw. ub.r. o 151 ton, a więc ponad czterokrotnie w porównaniu z II kw. Cena uncji złota z natychmiastową dostawą wzrosła w środę w Londynie do 417,35 USD i była najwyższa od 2 lutego 1996 r.
Ropa naftowa zdrożała w minionym roku o 4,2%. I w tym przypadku w dużym stopniu zdecydował o tym spadek kursu dolara, ale również wzrost międzynarodowego napięcia, zwłaszcza w rejonie Bliskiego Wschodu, który dostarcza na światowy rynek jedną trzecią tego surowca. W marcu, tuż przed wkroczeniem Amerykanów do Iraku, baryłka ropy kosztowała 34,55 USD, by spaść do 23,05 USD pod koniec kwietnia, gdy wydawało się, że koniec wojny jest już bliski. Na Międzynarodowej Giełdzie Paliwowej w Londynie baryłka ropy gatunku Brent z dostawą w lutym w środę kosztowała 30,17 USD, wobec 29,74 USD na wtorkowym zamknięciu.