Resorty gospodarki i finansów pracują nad ostateczną wersją oferty współpracy dla koreańskiego producenta samochodów Hyundai. Szczegóły zachęt inwestycyjnych, jakie rząd chce zaoferować Koreańczykom, na razie nie są znane. Wiadomo jednak, że Hyundai może dostać nawet 340 mln zł w postaci różnych grantów. - Na udzielenie takiej pomocy pozwala nam nasze prawo. Uważam, że pieniądze te warto zainwestować, bo one szybko się zwrócą w postaci zwiększonych wpływów z podatków - mówi Andrzej Szejna, wiceminister gospodarki, odpowiedzialny za inwestycje zagraniczne.
Koreańczycy mogą liczyć na grant finansowy, na pokrycie przez polską stronę kosztów szkoleń zatrudnionych przez siebie pracowników w fabryce, na przygotowanie przez samorząd Kobierzyc infrastruktury pod budowaną fabrykę. Wszystko razem może kosztować nawet 340 mln zł, czyli 15% kosztów inwestycji, szacowanych na 600 mln dolarów. Ponadto Hyundai będzie mógł skorzystać z ulg podatkowych, bo swoją fabrykę będzie budował na terenie specjalnej strefy ekonomicznej. Z kolei władze bliskiego Kobierzycom Wrocławia, chcąc zachęcić koncern do inwestycji, zamierzają otworzyć centrum kultury koreańskiej i koreańską szkołę.
Zdaniem wiceministra Szejny, jeżeli rząd ostatecznie zaakceptuje wynegocjowane wcześniej z koreańską firmą warunki współpracy, Hyundai zbuduje fabrykę w Polsce. - Do ustalenia pozostały już tylko szczegóły. Ale jak wiadomo, diabeł tkwi w szczegółach. Rozmowy ze stroną koreańską są trudne, jednak jestem optymistą - mówi A. Szejna. Hyundai ma podjąć decyzję co do lokalizacji najpóźniej w lutym.
W fabryce ma powstawać rocznie 300 tys. samochodów. Bezpośrednio w zakładzie znajdzie zatrudnienie 3 tys. osób, a u poddostawców kolejne 3 tys. Niedawno Hyundai poinformował, że pod uwagę bierze już tylko dwie lokalizacje swojej fabryki: Polskę i Słowację.
Decyzja koreańskiego koncernu o budowie zakładu produkcyjnego w Europie Środkowo-wschodniej to trzecia w ostatnim czasie poważna inwestycja motoryzacyjna w naszym regionie. Wcześniej Toyota podjęła decyzję o budowie zakładu w Czechach a francuski PSA/Peugeot-Citroen na Słowacji.