Reklama

Rafako zarobi więcej

Raciborska firma poprawiła w 2003 r. zysk netto o kilkanaście procent. Podobne tempo wzrostu chce zachować w tym roku. Wczoraj - po wygranym intratnym przetargu - spółka była jednym z liderów wzrostu na giełdzie.

Publikacja: 07.01.2004 08:20

Wczoraj akcje Rafako zdrożały o 10,3%, do 7,6 zł, przy wartości obrotów przekraczających 8,5 mln zł. Wolumen był najwyższy od ponad 4 miesięcy. To reakcja na informację o wygranym przetargu na budowę instalacji odsiarczania spalin w dwóch blokach energetycznych w Elektrowni Bełchatów. Jego wartość to blisko 63 mln euro. - Prace chcielibyśmy rozpocząć w tym roku. Moim zdaniem, rok 2004 będzie przełomowy nie tylko dla Rafako, ale i dla całego rynku energetycznego. To początek boomu inwestycyjnego, na którym na pewno skorzystamy - uważa Ryszard Kapluk, prezes Rafako.

Nadchodzą "tłuste" lata

Spółka oszacowała, że w tym roku wartość potencjalnych zamówień, w których może uczestniczyć, jest ponad dwa razy wyższa niż w latach 2001-2003. - Sądzę, że po trzech latach chudych nadeszły lata tłuste. Ten rok jest pierwszym, w którym tak znacząco wzrosła liczba zamówień na inwestycje. Wartość niezbędnych modernizacji w polskiej energetyce to ok. 35 mld zł w ciągu 5-6 lat - dodaje prezes Rafako.

Wygrany przetarg na prace w Elektrowni Bełchatów może być dopiero początkiem dobrej passy. Z naszych informacji wynika, że Rafako startuje w przetargu na dostarczenie dwóch kotłów. Pierwszy na biomasę w Szczecinie, drugi do Białorusi. Szacunkowa wartość obu to 80-100 mln euro. Firma od Foster Wheeler dostała zapytanie ofertowe o dostawę 3,3 tys. ton części potrzebnych do zbudowania bloku w Elektrowni Łagisza oraz o możliwość wykonania instalacji odsiarczania w węgierskiej elektrowni Matra. Ten ostatni projekt jest porównywalny z bełchatowskim. Przypomnijmy, że Rafako razem z Alstomem uczestniczy w przetargu na zbudowanie bloku energetycznego w Elektrowni Bełchatów (oferta na 750 mln euro). Spółka przystąpi też do przetargu na budowę instalacji odsiarczania spalin w Elektrowni Kozienice (szacunkowa wartośc 45 mln euro). Do tego dochodzi eksport, głównie kompleksowych spalarni śmieci, których znaczenie w przychodach firmy coraz mocniej rośnie.

Akcje wciąż tanie

Reklama
Reklama

Największym akcjonariuszem spółki jest Elektrim (49,9% w kapitale). - Warszawska firma jest dobrym inwestorem. Pozwala nam działać tak jak chcemy i potrafimy - wyjaśnia prezes Kapluk. W przeszłości spekulowano, że warszawski holding może sprzedać walory Rafako. Również teraz inwestorzy zastanawiają się, co zrobi Elektrim. - Trudno mi wyrażać opinię za naszego właściciela. Uważam, że akcje są tanie i teraz nie jest dobry czas na ich sprzedaż. Za rok czy dwa za akcje będzie można dostać znacznie wyższą cenę - tłumaczy Ryszard Kapluk. - Sądzę, że papiery Rafako nie odzwierciedlają potencjału spółki - tym bardziej że ożywienie w inwestycjach na rynku energetycznym już nadeszło - dodaje.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama