Zgodnie z rządowym projektem ustawy o Indywidualnych Kontach Emerytalnych, odkładanie pieniędzy na starość ma być zwolnione z podatku od zysków kapitałowych. W połowie ub.r. wiceminister finansów Ryszard Michalski zapowiedział, że z myślą o IKE resort wyemituje nowe obligacje o długim terminie zapadalności. Mówił o papierach 10- lub 20-letnich.
Prace nad tymi instrumentami zostały jednak wstrzymane. Jak się dowiedzieliśmy nieoficjalnie, Departament Prawny MF zakwestionował plany emisji papierów, bo uznał, że resort finansów nie powinien zachęcać inwestorów do odkładania pieniędzy w sposób umożliwiający ominięcie fiskusa. Plany emisji obligacji emerytalnych stoją ponoć w sprzeczności z rządową strategią podatkową. przyjętą przez Radę Ministrów w tym tygodniu. Jej najważniejsze założenia to likwidacja ulg i stopniowe obniżanie podatków.
- Ministerstwo Finansów nieustannie myśli o rozszerzeniu oferty. Pojawia się jednak pytanie, kiedy powinno to nastąpić - powiedziała Anna Suszyńska, wicedyrektor Departamentu Długu Publicznego MF.
Najciekawsze jest jednak to, że w ramach IKE inwestorzy będą mogli kupować pozostałe obligacje skarbowe, a zyski z tych inwestycji będą zwolnione z tzw. podatku Belki. Nie można też zapominać o tym, że resortowi finansów są teraz bardzo potrzebne obligacje o długich terminach zapadalności. W strategii zarządzania długiem publicznych rząd przyjął stopniowe wydłużenie terminów zapadalności emitowanych papierów. Zła sytuacja na rynku hurtowym spowodowała jednak, że MF musi sprzedawać obligacje krótkoterminowe.
Opóźniają się też prace nad innym obligacjami, które miały być przeznaczone dla inwestorów indywidualnych. Chodzi o papiery denominowane w euro. Ministerstwo Finansów planowało wstępnie, że trafią one na rynek w momencie wejścia Polski do Unii Europejskiej.