Koniec tygodnia był mało optymistyczny dla posiadaczy akcji. WIG20 spadł o 1%, do poziomu 1652 pkt, czyli niewiele powyżej dziennego minimum (1644 pkt). Oznacza to, że korekta spadkowa zaczęła nabierać tempa. Oddala się poziom 1700 pkt, z którym indeks nie poradził sobie podczas czwartkowych notowań. Do pogorszenia nastrojów przyczyniły się rozczarowujące dane z godziny 14.30 o niższej niż oczekiwano liczbie nowych miejsc pracy w USA.
Przecena ominęła jednak większość największych spółek. Nie zmieniły się kursy KGHM i Telekomunikacji Polskiej. Nieznacznie wzrosła nawet cena Pekao (+0,4%). Słabo wypadł jednak PKN Orlen, którego akcje potaniały o 3%, do 25,9 zł. Mocno przeceniono też papiery BRE (-4,1%) oraz Kęt (-4,7%). W piątek zadebiutowały prawa do akcji grupy ATM. Ich kurs (45,1 zł) był o 25,3% wyższy od ceny emisyjnej akcji. Jest to kolejny udany debiut na parkiecie w ostatnich tygodniach.
Mimo piątkowego osłabienia, ubiegły tydzień rynek akcji zakończył na plusie. WIG20 zyskał w tym czasie 2,2% i utrzymuje się na poziomie najwyższym od połowy października. Warto zauważyć, że był to także tydzień wzmożonego handlu. Jedynie w środę obroty akcjami WIG20 były nieco niższe od 300 mln zł, a średnia z całego tygodnia to aż 370,7 mln zł.