Większość senatorów oraz przedstawiciele resortu finansów bronili podczas debaty budżetowej w Senacie propozycji obniżenia wpływów ze środków specjalnych do budżetu z 40 do 15%. Sejm zapisał w ustawie budżetowej, że poszczególne instytucje państwowe wpłacą do budżetu 40% swoich wpływów ze środków specjalnych, dzięki czemu budżet zyskałby łącznie 1,4 mld zł. Z tego 550 mln zł przeznaczono na dotacje dla pasażerskich przewozów kolejowych, a 150 mln zł dla warszawskiego metra. Przewodniczący senackiej Komisji Gospodarki i Finansów Jerzy Markowski przekonywał senatorów, że posłowie uchwalili nieracjonalny zapis, kierując się populizmem.