Prezes Tesco Terry Leahy zapowiedział, że spółka chce sprzedać ok. 315 mln akcji, ale jeśli będzie duży popyt, wówczas możliwa jest emisja dodatkowych 45 mln walorów. Koordynatorem emisji Tesco będzie brytyjskie biuro maklerskie Cazenove (znane z obsługi m.in. rodziny królewskiej) oraz Deutsche Bank.
Poza tą operacją w planach jest także kupienie od konkurencyjnej firmy William Morrison części supermarketów sieci Safeway. T. Leahy chce, aby Tesco rozwijało się też poza tradycyjnym segmentem działalności, tzn. sprzedażą produktów spożywczych (kontroluje ok. 27% tego rynku na Wyspach). Jednym z celów zarządu jest poszerzenie asortymentu w największych sieciach sklepów na Wyspach - Extra. Prezes Leahy chce, aby w tych placówkach znalazło się więcej odzieży oraz artykułów kosmetycznych.
Wśród innych strategicznych celów Tesco jest plan poszerzenia w Wielkiej Brytanii sieci mniejszych sklepów - Tesco Express oraz zamiar kupna placówek za granicą. Brytyjski koncern chce przede wszystkim powiększyć sieć supermarketów na Węgrzech oraz w Tajlandii i Korei Południowej. Polska, gdzie Tesco również jest obecne, nie została w tych planach wymieniona.
Brytyjski koncern dość dobrze radził sobie w okresie świątecznej sprzedaży. W okresie siedmiu tygodni, kończącym się 3 stycznia, sprzedaż firmy w Wielkiej Brytanii wzrosła o 15,4% w stosunku do tego samego okresu rok wcześniej.
Zapowiedź emisji Tesco spowodowała wczoraj przed południem na giełdzie londyńskiej 1,6-proc. przecenę akcji. W ub.r. walory brytyjskiego koncernu zdrożały o 33%.