Wczorajsza sesja przyniosła wyraźny spadek indeksów. Nieco mniej niż średnia rynkowa obniżyły się ceny większości banków notowanych na GPW. Sektor bankowy, pomimo wczorajszej przeceny BPH PBK, ponownie staje się jedną z silniejszych branż. Indeks WIG Banki urósł już około 20% od minimum z końca listopada. Trudno wytłumaczyć taki stan rzeczy. Z pewnością wyniki w IV kwartale będą lepsze niż w poprzednim, kiedy większość banków poniosła straty związane z wyprzedażą na rynku obligacji. Teraz mamy do czynienia z sytuacją odwrotną, ale większość dynamicznej zwyżki obligacji miała miejsce już w tym roku.
Gdyby spojrzeć na rynek akcji nieco szerzej, zauważymy dalsze umocnienie średnich i małych spółek. Ten obraz towarzyszy nam już od dłuższego czasu i wciąż nie widać końca tego trendu. Wystarczy popatrzeć na szeroki indeks cenowy GPW. Także AD line potwierdza hossę na szerokim rynku. Pozytywne wnioski płyną z analizy wykresu MIDWIG. Najsłabiej prezentuje się wykres indeksu WIG20, ale również w tym przypadku mamy do czynienia z próbą przebicia wrześniowo-październikowych szczytów. Ustanowienie przez indeks WIG20 nowego maksimum będzie wiązało się z rozpoczęciem nowego średnioterminowego trendu wzrostowego. Tym samym inwestorzy postrzegający wrześniowo-listopadową konsolidację jako dystrybucję akcji, będą musieli zrewidować swoje prognozy.
Jaki będzie więc nowy rok na rynkach akcji? Zastanawiający jest wzrost optymizmu wśród analityków po globalnej ubiegłorocznej hossie. Tymczasem sytuacja makroekonomiczna uległa wyraźnej poprawie jedynie w USA. Możliwe więc, że na fali ubiegłorocznej hossy pierwsze półrocze będzie zyskowne, natomiast kolejne miesiące przyniosą korektę.
Zwróć uwagę:
Stalexport - plotki o nowych inwestorach, przewidywane