ASML Holding zarobił w IV kwartale netto 16 mln euro wobec straty, która rok wcześniej wyniosła 50 mln euro. Wpływy ze sprzedaży zmalały wprawdzie do 526 mln euro, z 820 mln euro przed rokiem, ale w stosunku do III kwartału wzrosły o 41%. Dzięki lepszym, niż przewidywano, wynikom holenderski potentat przezwyciężył trwające przez półtora roku załamanie, gdy nie udało mu się ani razu osiągnąć zysku.
Dobre wyniki są po części efektem redukcji kosztów, ale równie ważnym czynnikiem są coraz wyraźniejsze oznaki ożywienia na światowym rynku półprzewodników. Według firmy badawczej ICD, bieżący rok może przynieść 18-proc. wzrost ich sprzedaży do 188,8 mld USD. Impuls stanowi coraz większy popyt na mikroprocesory stosowane w komputerach i telefonach komórkowych.
Odzwierciedleniem tej tendencji jest wzrost zamówień na urządzenia do produkcji półprzewodników, które otrzymuje ASML oraz jego główni konkurenci - japońskie spółki Nikon i Canon. Holenderska firma miała ich w końcu grudnia o prawie 12% więcej, niż przewidywali eksperci.
Rosnący popyt na produkowane przez ASML urządzenia przyniesie efekty finansowe za kilka miesięcy, gdyż realizacja zamówień trwa zwykle około sześciu miesięcy. Dzięki dobrym perspektywom notowania holenderskiej spółki wzrosły w minionym roku prawie o 100%.
Lepsze wyniki Samsunga