Wczorajszy handel na rynku obligacji potwierdził, że środowa wyprzedaż nie była tylko dziełem przypadku ani też jednodniowym wybrykiem. Dobry nastrój pojawił się tylko u niektórych i tylko przed drugim śniadaniem. Później już było tylko gorzej. Rentowność obligacji 2-letnich OK 0406 osiągnęła ponownie tegoroczny rekord, tj. 6,39%, choć w końcówce sesji znów pojawili się kupcy, co doprowadziło do lekkiej poprawy koniunktury. W rezultacie na koniec sesji dochodowość wspomnianych OK0406 wyniosła 6,32%, 5-letnich DS0509 6,90% a 10-letnich DS1013 6,87%.

Wydaje się jednak, że optymiści pozostają w mniejszości. Światowe rynki nie mogą się już pochwalić kolejnymi rekordami, które mogłyby powstrzymać niedźwiedzia, a nowi członkowie RPP są wyjątkowo małomówni. Rynek wciąż pozostaje pod silną presją. Pytaniem pozostaje chyba tylko nie to czy, lecz kiedy zobaczymy kolejne spadki.