Przyczyniła się do tego dobra koniunktura w sektorze ubezpieczeń i wzrost zamówień na wyroby z tworzyw sztucznych i silniki odrzutowe.

Przychody ze sprzedaży największej pod względem kapitalizacji spółki na świecie wzrosły w minionym kwartale o ok. 4%, do 36,9 mld USD.

Prezes spółki Jeffrey Immelt umiejętnie realizuje strategię większego angażowania się w szybciej rosnące branże, takie jak systemy medyczne i finanse konsumenckie. Służyła temu cała seria przeprowadzonych w minionych latach akwizycji, a z drugiej strony wyzbywania się mniej obiecujących przedsiębiorstw.

Zamówienia w całej spółce wzrosły w ub. kw. o 19%, co prezes Immelt określił jako "silny impuls" do dalszej poprawy wyników. General Electric odnotował też zysk w swoich firmach ubezpieczeniowych, które rok wcześniej miały straty. Bez uwzględniania obciążeń w IV kwartale 2002 r. z tytułu rezerw reasekuracyjnych i innych kosztów związanych z zapaścią w branży ubezpieczeniowej, zysk netto General Electric w ostatnich trzech miesiącach ub.r. wzrósł o 11%.