Reklama

Co zmienić w Związku Maklerów i Doradców?

24 stycznia odbędzie się zjazd maklerów i doradców inwestycyjnych. Wyłoni władze reprezentującego ich związku na kolejną kadencję. W naszej ocenie, konieczne jest podjęcie zasadniczych decyzji odnośnie dalszej przyszłości, w tym także celowości istnienia ZMiD. Decyzje te powinny zostać podjęte przez jak najszerszą reprezentację środowiska.

Publikacja: 20.01.2004 08:15

W środowisku maklerów i doradców panuje dość powszechnie opinia, że działalność Związku w ciągu ostatnich kilku lat trudno oceniać pozytywnie. Z drugiej strony, jego władze narzekają na bierność członków organizacji i brak dostatecznego zaangażowania.

Niewystarczające działania

Podobnie jak w przypadku innych stowarzyszeń branżowych jednym z najważniejszych zadań Związku powinno być podejmowanie działań na rzecz promowania korzystnych dla osób z licencjami rozwiązań prawnych. Dotychczasowa działalność ZMiD w tym zakresie polegała m.in. na staraniach o utrzymanie bądź rozszerzanie zakresu ustawowego obowiązku zatrudniania maklerów i doradców.

Jedną z propozycji Związku było utworzenie obowiązkowego samorządu zawodowego. Środowisko uzyskałoby ograniczone przywileje, takie jak zarządzanie aktywami oraz doradztwo inwestycyjne w formie spółki komandytowo-akcyjnej z wysokim minimalnym kapitałem własnym, czy też zatrudnianie pracowników przez dom maklerski w formie umowy agencyjnej. Są to jednak propozycje bez znaczenia dla poprawy możliwości zawodowych maklerów i doradców. Obowiązkowa przynależność do ZMiD może być uzasadniona JEDYNIE w przypadku wprowadzenia możliwości wykonywania NAPRAWDĘ wolnego zawodu, tak jak ma to miejsce w innych korporacjach zawodowych. W obecnej sytuacji nie ma to sensu - działania maklera czy też doradcy są zawsze "pod kontrolą" inspektora nadzoru (bezpośrednio) oraz KPWiG (pośrednio). Wprowadzenie samorządu zawodowego byłoby za to niewątpliwie korzystne dla władz ZMiD, za niepłacenie składek groziłoby usunięcie z samorządu (a co za tym idzie brak możliwości wykonywania zawodu!).

Kłopotliwe "osiągnięcia"

Reklama
Reklama

Do "osiągnięć" Związku dochodzą jeszcze ujawnione niedawno nieprawidłowości w samym Związku (zob. m.in. Parkiet z 17-19 stycznia br.). Stawiają one ZMiD w niezwykle trudnym położeniu - organizacja, której celem jest m.in. nadzorowanie przestrzegania przez maklerów i doradców zasad etyki zawodowej oraz właściwego wykonywania przez nich zawodu, posiada władze, które nie są w stanie dopilnować spraw księgowych, a nawet swoich pracowników. Dobrze jednak, że częściowe wyjaśnienie i rozwiązanie nabrzmiałej sytuacji stało się możliwe dzięki wytrwałości i zaangażowaniu kilku osób wchodzących w skład władz obecnej kadencji.

Konsekwencją negatywnego postrzegania dotychczasowych działań Związku było ignorowanie tej organizacji przez jej członków, czego dobitnym przejawem jest brak uczestnictwa w kolejnych Zjazdach, a także niepłacenie składek. W efekcie o wyborze władz organizacji decydowało w ostatnich latach kilkanaście-kilkadziesiąt osób, kierując się przy tym bardziej względami koleżeńskimi niż interesem środowiska. W takiej sytuacji trudno mówić o reprezentowaniu poglądów środowiska przez ZMiD.

Czy dalsze istnienie Związku ma w ogóle sens? Organizacja REALNIE reprezentująca nasze interesy wydaje się potrzebna, zwłaszcza teraz, kiedy znacznie poprawiły się perspektywy liberalizowania polskiego rynku kapitałowego, czego wyrazem są plany Ministerstwa Finansów (Agenda Warsaw City 2010). Dyrektywy unijne bardzo często zawierają rozwiązania bardziej liberalne niż polskie ustawodawstwo (chociażby w zakresie wyposażenia podmiotów prowadzących działalność na rynku kapitałowym w kapitały własne). Kraj członkowski może wprowadzać ostrzejsze wymogi, jednak właśnie rolą Związku powinno być głośne przedstawianie ustawodawcy argumentów, które nie dopuszczą do takiej sytuacji.

Pracodawcy silniejsi

Silną reprezentację posiadają domy maklerskie (Izba Domów Maklerskich), TFI (Stowarzyszenie TFI) oraz PTE (Izba Gospodarcza Towarzystw Emerytalnych), czyli pracodawcy zatrudniający maklerów i doradców. Jedynie w tych podmiotach możliwe jest obecnie (pomijając inne "poboczne" możliwości w rodzaju pracy na giełdzie, pełnienia funkcji w ZMiD itp.) wykonywanie zawodu. Likwidacja ZMiD może spowodować, że nie będzie istniała "przeciwwaga" dla tych organizacji. O tym, że nie są to jedynie teoretyczne rozważania, przypominają chociażby działania IDM z 2002 roku, ukierunkowane na zmniejszenie wymaganej liczby doradców zatrudnianych przez dom maklerski.

Jakie zmiany?

Reklama
Reklama

Chcielibyśmy zaproponować wiele zmian na polskim rynku kapitałowym. Propozycje te należy traktować jako punkt wyjścia do dyskusji. W celu wymiany poglądów chcielibyśmy, aby powiększona została już istniejąca lista e-mailowa (figuruje na niej obecnie bardzo mało adresów), utworzone zostało forum internetowe z dostępem dla osób posiadających licencję maklera lub doradcy inwestycyjnego, a także uruchomiony został na stronie ZMiD system pozwalający na przeprowadzanie sond wśród osób posiadających licencje.

Uważamy, że należy umożliwić wykonywanie doradztwa inwestycyjnego w formie działalności gospodarczej, z wymogiem posiadania ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej. Należy przywrócić możliwość prowadzenia domu maklerskiego co najmniej w formie spółki z o.o. (a jeżeli będzie to możliwe, również w formie spółek osobowych). Jednocześnie dla działalności polegającej na zarządzaniu aktywami będziemy starać się o obniżenie minimalnego wymaganego kapitału zakładowego do równowartości 50 tys. euro, przy założeniu, że podmiot ten nie będzie przechowywał aktywów swoich klientów.

Szerokie wykorzystanie IT powoduje spadek zapotrzebowania na maklerów, których jedynym zajęciem jest w wielu przypadkach tylko wprowadzanie zleceń do systemu. Niezbędna jest zatem analiza roli maklera na rynku kapitałowym, i wypracowanie rozwiązań, by jego rola odpowiadała posiadanym kwalifikacjom. Minimalnym rozwiązaniem wydaje się poszerzenie katalogu instytucji, które uznawane będą jako miejsca wykonywania zawodu.

Kolejną ważną kwestią jest problem uznawania polskich licencji przez komisje papierów wartościowych różnych krajów. Dość powszechnie stosowaną zasadą jest wzajemne uznawanie odpowiednich tytułów, z wymaganiem zdania przez daną osobę wyłącznie tzw. "modułu regulacyjnego".

W tym zakresie nie zrobiono właściwie nic. ZMiD podjął jedynie współpracę z organizacją o dość marginalnym znaczeniu (ACIIA), której certyfikaty są praktycznie nieznane na ważniejszych rynkach w Europie, nie wspominając o USA. Ze względu na rozmiary i płynność rynku, brak barier językowych, szybkie otwarcie rynku pracy dla polskich obywateli, najważniejsze jest zapewnienie wzajemnej uznawalności polskich licencji oraz ich brytyjskich odpowiedników. Niestety certyfikat CIIA nie jest uznawany przez FSA (brytyjska komisja papierów wartościowych) i to pomimo tego, że siedziba ACIIA znajduje się w Wielkiej Brytanii.

Apel do maklerów

Reklama
Reklama

i doradców

Ze względu na znaczną wagę najbliższego Zjazdu, który odbędzie się już w najbliższą sobotę (24 stycznia br.), zwracamy się z gorącą prośbą do wszystkich zrzeszonych w Związku o uczestnictwo, bez względu na to, czy mają uregulowane składki członkowskie, czy też nie. Nowy zarząd powinien stanowić rzeczywistą reprezentację licencjonowanych osób działających na polskim rynku kapitałowym. Niska frekwencja doprowadzi do tego, że do władz Związku wejdą ponownie osoby odpowiedzialne za jego dotychczasową działalność. Oczywiście, będziemy prosić Ciebie o poparcie "naszych" kandydatów, którzy będą realizować opisany wyżej "program". Jeżeli natomiast uważasz, że ZMiD jest niepotrzebny lub też biorąc pod uwagę jego dotychczasową działalność utracił "mandat" do reprezentowania środowiska - przyjdź i zagłosuj za jego likwidacją. Naszym zdaniem, nawet taka decyzja jest lepsza niż utrzymywanie dotychczasowej fikcji, w której relatywnie mała grupa osób wypowiada się w imieniu całego środowiska, kierując się często osobistymi względami.

Nie jest możliwe wyjaśnienie wszystkich kwestii w tym artykule. Dlatego prosimy o kontakt na nasze e-maile ([email protected], [email protected]) wszystkie osoby, które chciałyby zaangażować się w działalność Związku i realizację opisanych powyżej zadań. Chcielibyśmy, aby jeszcze przed zjazdem ustalić proponowanych kandydatów do zarządu.

Niniejszy artykuł jest wyrazem jedynie osobistych opinii autorów i nie reprezentuje poglądów instytucji, w których są zatrudnieni.

Piotr Zarębski, licencja doradcy

Reklama
Reklama

inwestycyjnego nr 196,

zarządzający funduszami w TFI PZU SA

Marian Wronierski, licencja maklera

papierów wartościowych nr 372,

przewodniczący Sądu Dyscyplinarnego ZMiD

Reklama
Reklama

dyrektor - inspektor nadzoru w TFI PZU SA. Tytuł i śródtytuły pochodzą od Redakcji

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama