Nazwisko Przemysława Morysiaka jako kandydata na nowego ministra skarbu pojawiło się w środę tuż przed odwołaniem Piotra Czyżewskiego z tego stanowiska. Informacja pochodziła z nieoficjalnych źródeł. Nie chciał jej również potwierdzić P. Morysiak. Dopiero późnym wieczorem jego kandydaturę ujawnił prezydent Aleksander Kwaśniewski. Szef rządu potwierdził ją dopiero w piątek. - Przemysław Morysiak jest w tej chwili jedynym kandydatem do objęcia funkcji ministra skarbu - poinformował Leszek Miller.
Zdaniem premiera Millera, na początku przyszłego tygodnia P. Morysiak może zostać zaproszony na posiedzenie klubu parlamentarnego SLD, aby przedstawić swoją osobę. - Na dzisiejszym spotkaniu prezydium klubu apelowałem o to, aby doszło do tego jak najszybciej. To może się stać na początku przyszłego tygodnia - powiedział w piątek. Taka prezentacja jest konieczna, bo P. Morysiak jest mało znaną osobą w kręgach SLD.
Niewykluczone że w trakcie posiedzenia zgłoszone zostaną inne kandydatury. - Słyszę jednak, że koledzy i koleżanki mogą wystąpić z innymi propozycjami. Nie spotkałem się z żadnym innym nazwiskiem, ale w prasie się one pojawiają. Nie wiem, czy to rzeczywiste kandydatury, czy spekulacje prasowe - dodał szef rządu. Wcześniej na szefa resortu skarbu typowano wiceministra gospodarki Jacka Piechotę.
Według wicepremiera Jerzy Hausner, czasowo pełniącego obowiązki ministra skarbu, nowy szef resortu może zostać powołany 9 lutego. Jeśli faktycznie zostanie nim Przemysław Morysiak, to byłby on pierwszym szefem strategicznego ministerstwa, który nie byłby związany z formacją lewicową. Jest dyrektorem Departamentu Instytucji Finansowych w Ministerstwie Finansów. Pracę w resorcie zaczął w 1996 r. Wcześniej pracował w TFI Korona i Banku Staropolskim.