Branża energetyczna odnotowała w 2003 r. wyraźne ożywienie - wynika z danych zebranych przez Polskie Towarzystwo Przesyłu i Rozdziału Energii Elektrycznej. Po trzech kwartałach 2003 r. łączny wynik finansowy 29 spółek dystrybucyjnych wyniósł 356,3 mln zł. Przychody zamknęły się kwotą 20 mld zł (wobec 19 mld zł w analogicznym okresie w 2002 r.). Poprawiła się też rentowność netto zakładów z ujemnego poziomu w 2002 r. do 2,07% w ubiegłym roku. Zdaniem specjalistów, lepsze wyniki finansowe są pochodną poprawy koniunktury gospodarczej. W konsekwencji ożywienia o 4% wzrósł popyt na energię.

Zakłady energetyczne mogłyby uzyskać znacznie lepsze wyniki finansowe, gdyby nie rosnące ceny zakupu energii od wytwórców i Polskich Sieci Elektroenergetycznych oraz opłaty nakładane na energię i usługi związane z jej dostawą. Podstawowym czynnikiem kosztotwórczym są jednak obciążenia fiskalne. W cenie energii aż 22% to VAT, a kolejne 9,7% to inne podatki. Sytuację dystrybutorów komplikuje ponadto fakt, że podatki nie mogą być w pełni przenoszone na odbiorców.

Kosztowne jest również przyłączanie klienta do sieci - 75% wartości takiej operacji ponoszą dystrybutorzy energii. Kolejnym problemem są zaległości, jakie wobec nich mają huty, kopalnie czy służba zdrowia. Szacuje się, że ich przeterminowane długi stanowią blisko 15% rocznych przychodów spółek sprzedających prąd.