Polska lista problemów, które należałoby omówić, była dość długa. Jeszcze przed rozmowami w Białym Domu Warszawa nie ukrywała rozczarowania brakiem konkretnych efektów poparcia przez Polskę amerykańskiej interwencji w Iraku. Mimo znakomitej prasy, jaką się cieszy obecnie Polska w USA jako najwierniejszy sojusznik Stanów Zjednoczonych, nasz kraj nie uzyskał właściwie niczego, co mogłoby zrekompensować pogorszenie stosunków z europejskimi partnerami, przeciwnymi obalaniu siłą reżimu Saddama Husajna. O tym wszystkim mówił we wtorek w Blair House (oficjalna rezydencja gości prezydenta USA) oraz w czasie lunchu w Białym Domu Aleksander Kwaśniewski podczas spotkań z prezydentem, przedstawicielami administracji oraz przywódcą republikańskiej większości w Senacie Billem Fristem.

Najwięcej emocji podczas konferencji prasowej poprzedzającej spotkanie prezydentów budziła kwestia wiz. Gospodarz Białego Domu nie zadeklarował nawet, że uchylenie obowiązku wizowego będzie długofalowym celem dyplomacji obu krajów. Przypomniał, że ta kwestia leży w gestii Kongresu. Zdaniem Busha, propozycja reformy imigracyjnej przewiduje przyznawanie tymczasowych wiz pracowniczych, co może być częściowym rozwiązaniem problemu Polaków, chcących legalnie pracować w USA.

Delegacja polska lobbowała za przyznaniem polskim firmom znaczących kontraktów w Iraku. - Chcemy, aby procedury były przejrzyste - tłumaczył po spotkaniu w Białym Domu Aleksander Kwaśniewski. Jeszcze przed rozmowami prezydent RP zwrócił się do Busha z prośbą o poparcie w sprawie przyznania Bumarowi umowy na wyposażenie nowej armii irackiej. Łączną wartość kontraktu ocenia się na ponad pół miliarda dolarów.

Z prezydentem oraz sekretarzem obrony Donaldem Rumsfeldem prezydent Kwaśniewski finalizował przekazanie Polsce sześciu samolotów transportowych C-130, które pozwoliłyby na sprawną wymianę oddziałów polskich stacjonujących w Iraku. Prezydent Bush przypomniał o obietnicy pomocy finansowej dla polskiej armii. Chodzi o 66 milionów dolarów na maszyny transportowe, które powinny zapewnić większą mobilność sił zbrojnych RP. Decyzję o wyasygnowaniu pieniędzy musi jeszcze zatwierdzić Kongres.

Tematem rozmów była także realizacja umów offsetowych. Strona polska chciałaby, aby zgodnie z oficjalnymi deklaracjami strony amerykańskiej przelicznikowa wartość inwestycji offsetowych w Polsce w związku z zakupem samolotów F-16 osiągnęła 12 miliardów dolarów.