Reklama

Koniunktura na giełdzie

Po bardzo dobrym dla akcji 2003 roku, prognozy na najbliższe miesiące zależą od tego, kto je sporządza. Zarządzający funduszami, których portfele pełne są walorów zakupionych na GPW twierdzą, że czeka nas kontynuacja wzrostu. Analitycy zatrudnieni w biurach maklerskich są bardziej sceptyczni - uważają, że indeks największych spółek WIG20, będzie miał w połowie roku tę samą mniej więcej wartość co teraz.

Publikacja: 29.01.2004 10:51

Odpytywani na temat koniunktury na najbliższy rok zarządzający zgodnie zapewniają, że notowania wzrosną o kilkanaście procent. Uczestnicy ankiety przeprowadzonej w połowie stycznia przez agencję Reuters (10 biur maklerskich) wyznaczyli WIG20 w połowie roku na 1638 pkt. Rozpiętość prognoz była znaczna - od 1100 pkt. do 1900 pkt.

Nic dwa razy (pod rząd)

się nie zdarza

W krótkiej historii GPW nie zdarzyło się jeszcze, żeby przez dwa lata z rzędu notowania mocno wzrosły. Indeks WIG wykonał znaczące ruchy w górę w 1993, 1996 i 1999 roku. W roku następującym po hossie nie było już tak dobrze - tylko 1997 przyniósł minimalny wzrost indeksu (2,3%). W 1994 roku WIG stracił nawet 40%.

Jest jeszcze jedna rzecz charakterystyczna dla roku następującego po hossie. Pierwsze miesiące były dla posiadaczy akcji za każdym razem udane. W 1994 roku szczyt ukształtował się w marcu, w 1997 roku w lutym, w 2000 roku ponownie w marcu. Gdyby ta zasada miała się sprawdzić i tym razem, mamy przed sobą jeszcze kilka tygodni dobrej koniunktury.

Reklama
Reklama

Fundamenty

kontra technika

Głównym wygranym hossy 2003 roku są spółki przemysłowe - najlepiej jeśli znaczną część swojej produkcji eksportowały do strefy euro. Kurs wspólnej waluty bił bowiem w 2003 roku rekordy, zarówno w stosunku do dolara, jak i do złotego. Dzięki temu sprzedaż do strefy euro wyrażona w złotych była wyższa. Spośród spółek wchodzących w skład WIG20 najbardziej skorzystały na tym Dębica i Kęty, których kursy wzrosły w 2003 roku ponad 150%. Specjaliści posiłkujący się analizą makroekonomiczną uważają na ogół, że po zaskakująco wysokim wzroście PKB w 2003 roku (szacowany jest na ok. 3,6-3,7%), w przyszłym roku Polska gospodarka będzie się rozwijała przynajmniej tak samo szybko. Jednym z motorów napędowych wzrostów mają być wychodzące właśnie z dołka inwestycje. Wzmożony popyt inwestycyjny przełożyć się ma na wzrosty notowań spółek informatycznych, budowlanych i świadczących usługi na rzecz sektora energetycznego.

Większość specjalistów zgadza się, że zdarzenia na giełdzie wyprzedzają zmiany zachodzące w realnej gospodarce. Powstaje wątpliwość, czy znaczna część przyspieszenia w inwestycjach, nie została już uwzględniona w wycenach spółek giełdowych.

Ostrzeżeniem przed spadkiem notowań na GPW jest duże zainteresowanie inwestorów najmniejszymi spółkami. O ile wydarzenia, które rozegrały się na naszej giełdzie między marcem a wrześniem 2003 roku nazwać można "hossą średniaków", o tyle początek 2004 roku, to "czas mikrusów". Dużym powodzeniem cieszą się akcje nawet takich firm jak Atlantis, I&B System, Elektromontaż Export, Howell. Cechą wspólną spółek jest niepewna przyszłość i niska (nominalnie) cena papierów.

Indeksy, na które tego typu firmy mają wpływ - WIRR i Indeks Cenowy Parkiet - biją rekordy. W tym samym czasie WIG20, w którego skład wchodzą największe tuzy giełdy, od początku września zeszłego roku nie jest w stanie wrócić do trendu wzrostowego. Taka sytuacja poprzedza zazwyczaj załamanie we wszystkich segmentach rynku.

Reklama
Reklama

Mniej okazji

inwestycyjnych

Zeszły rok podzielić można na dwie części. Przez pierwsze kilka miesięcy na rynku panował nuda. Dopiero w kwietniu zaczął krystalizować się wyraźny trend. Jednak mimo tego początkowego marazmu mieliśmy, przynajmniej z punktu widzenia analizy technicznej, znaczną ilość okazji inwestycyjnych. Duża grupa spółek rosła po wybiciu z konsolidacji. Dzięki temu była szansa wychwycenia czytelnego sygnału technicznego i włączenia się do trendu na samym początku. Z tego punktu widzenia bieżący rok zapowiada się gorzej.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama