Zdaniem szefa EFL, wyniki branży w drugiej połowie 2003 roku wskazują, że firmy zaczynają optymistycznie patrzeć w najbliższą przyszłość. Według danych GUS, wzrost inwestycji w trzech kwartałach 2003 roku wyniósł 1,2%, gdy jeszcze po pierwszych dwóch kwartałach ubiegłego roku notowano spadek o 2,2%. - Jeśli zatem uwzględniać tylko perspektywy polskiej gospodarki, to w najbliższą przyszłość można patrzeć optymistycznie - dodaje. P. Kaczmarek.
Czarne chmury
Pierwsze dni stycznia 2004 roku przyniosły jednak wiele niepokojących informacji dotyczących proponowanych zmian w ustawie o podatku VAT. Wydawało się, że kompromis zawarty w zeszłym roku przez środowiska biznesowe, branżę leasingową i rząd pozwoli utrzymać wpływy budżetowe na odpowiednim poziomie, a jednocześnie nie doprowadzi do fatalnej sytuacji zarówno firm leasingowych, jak i sprzedawców pojazdów oraz małych i średnich przedsiębiorstw. - Tymczasem zaproponowane ostatnio zmiany idą w zupełnie inną stronę, niż osiągnięty kompromis - twierdzi P. Kaczmarek. Niepewna stała się sytuacja legislacyjna, dotycząca opodatkowania użytkowników i nabywców samochodów ciężarowych. Nowa propozycja zakłada zupełne odejście od homologacji (przy ustalaniu, czy samochód należy traktować jako ciężarówkę) na rzecz wskaźnika ładowności samochodu. Na tej podstawie będzie się ustalać, czy od danego samochodu będzie można odliczać VAT w pełnej wysokości, czy tylko w skromnej części. Założone wartości ograniczą liczbę potencjalnych samochodów ciężarowych z ponad 150 do kilkunastu modeli. Będzie to oznaczać znaczny (wg szacunków około 60 tys.) spadek sprzedaży pojazdów.
Niekorzystnym rozwiązaniem byłoby również uznanie leasingodawców jako dostawców produktów, a nie jako usługodawców. Oznacza to, że w przypadku umowy leasingowej, korzystający powinien zapłacić cały VAT z góry, a nie jak, do tej pory, razem z ratami leasingowymi.
Marek Forster, prezes Volksbank Leasing Polska, uważa, że dla branży leasingowej największym zagrożeniem są właśnie złe przepisy podatkowe. - Mam wrażenie, że celem fiskusa jest tylko pozyskanie jak największych wpływów. Szkodliwe dla leasingu przepisy podatkowe odbiją się także na innych sektorach gospodarki - twierdzi.
Bez zagrożeń