Reklama

Ceny mieszkań w górę

Ożywienie na rynku nieruchomości w Polsce spowodowało, że ceny mieszkań znacząco wzrosły. Dlatego osoby, które nie spieszą się z zakupem, powinny zaczekać kilka miesięcy, aż sytuacja się trochę uspokoi - radzi wielu pośredników.

Publikacja: 30.01.2004 08:08

- Ceny mieszkań na rynku wtórnym osiągnęły abstrakcyjne poziomy - przyznaje Marek Gałek, współwłaściciel krakowskiego biura ATM Nieruchomości. - Ludzie boją się, że po wejściu Polski do Unii Europejskiej mieszkania zdrożeją, dlatego popyt jest wysoki. Wykorzystują to sprzedający, którzy mocno zawyżają ceny oferowanych lokali - dodaje.

Więcej za używane mieszkanie trzeba też zapłacić na Pomorzu. - Ceny są obecnie o 10-15% wyższe niż w pierwszym półroczu ub.r. - mówi Katarzyna Tomasik-Borkowska, szefowa biura pośrednictwa BMR Nova z Gdyni. Przyznaje jednak, że najsilniejszy wzrost nastąpił pod koniec ub.r. - W styczniu sytuacja się uspokoiła. Ale ceny utrzymują się na wysokim poziomie - dodaje. Podobnie jest we Wrocławiu. Wzrost stawek ma przede wszystkim związek z planowanym zwiększeniem VAT na materiały budowlane po wejściu Polski do UE z 7 do22%.

Ożywienie nie tylko

w Warszawie

Drożeją też mieszkania na rynku pierwotnym. - Od kilku miesięcy widać ożywienie. Ale wzrost cen nie jest tak radykalny, jak na rynku wtórnym - mówi M. Gałek. - Za mieszkanie trzeba dziś zapłacić od kilku do kilkunastu procent więcej niż przed rokiem - przyznaje z kolei Małgorzata Ostrowska, dyrektor handlowy z J.W. Construction. Dodaje, że wzrost popytu widoczny jest nie tylko na rynku warszawskim, ale również w Gdańsku i w Łodzi, gdzie firma rozpoczęła niedawno sprzedaż mieszkań.

Reklama
Reklama

Czy to oznacza, że zakup lokalu lepiej odłożyć? Opinie specjalistów na ten temat są podzielone. - Jeśli ktoś może poczekać, powinien to zrobić - radzi Anna Żytecka, właścicielka biura Ambit z Wrocławia. - Po wejściu Polski do UE ceny raczej nie spadną, ale sytuacja na rynku powinna się trochę uspokoić - dodaje. Podobnego zdania jest K. Tomasik-Borkowska. - Pośpiech nie jest wskazany. Atmosfera na rynku nieruchomości jest teraz sztucznie podgrzana - mówi.

W UE drożej

Ale są też inne komentarze. - Jeśli ktoś chce kupić mieszkanie, powinien zrobić to teraz - radzi Robert Chojnacki, szef internetowego serwisu mieszkaniowego Tabela Ofert.pl. - Po wejściu Polski do Unii mieszkania na pewno nie stanieją. Ceny w UE są obecnie wyższe niż na naszym rynku. Na dodatek lokale są też droższe w innych miastach z naszego regionu. Przykładowo w Budapesztu ceny są o 20% wyższe niż w Warszawie - dodaje.

Jego zdaniem, poprawa koniunktury na rynku nieruchomości ma związek nie tylko z planowaną podwyżką VAT, ale również ożywieniem w gospodarce oraz spadkiem oprocentowania kredytów. Do szybkich decyzji zachęca też M. Ostrwoska z J.W. Construction. - Może nie nastąpi od razu gwałtowny wzrost cen. Ale na pewno będzie drożej - mówi specjalistka.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama