Ubiegły rok był dla warszawskiej giełdy, spółek na niej notowanych, inwestorów czasem wyjątkowo udanym. Nikt więc nie dziwił się, że wczorajsza uroczystość wręczenia statuetek "Byków i niedźwiedzi" - przyznawanych przez naszą redakcję - była pełna optymizmu. Nie przyćmił jej nawet wprowadzony od 1 stycznia podatek od zysków kapitałowych. Zresztą jego ostateczny los ciągle jest w zawieszeniu. Coraz więcej firm właśnie z giełdą chce związać swoją przyszłość, na parkiecie szukając kapitału na rozwój. Na GPW chce też pomnażać swoje oszczędności coraz więcej inwestorów (niektórzy samodzielnie, inni np. za pośrednictwem funduszy inwestycyjnych). To pewnie powody dużego zainteresowania wczorajszą "byczo-niedźwiedzią" galą. Z czego oczywiście cieszymy się razem z całym polskim rynkiem kapitałowym, którego losy śledzimy nieprzerwanie od blisko jedenastu lat.
Laureaci X edycji nagród PARKIETU
Boryszew najlepsza inwestycja w spółkę giełdową w 2003 r.
Dębica najlepsza inwestycja w spółkę giełdową
z WIG20 w 2003 r.