- Obecnie są duże polityczne szanse na zmiany na stanowisku ministra infrastruktury - powiedział, Jerzy Polaczek, poseł PiS. Jednak, zdaniem opozycji, są nikłe szanse, aby sam zainteresowany zrezygnował. Nie przewiduje się także, aby szef rządu go zdymisjonował. - Leszek Miller jest bezradny - podsumowuje J. Polaczek. Posłowie opozycji są zgodni, że w obliczu ostatniej kontroli NIK minister, w którego resorcie dopuszczono do tylu nadużyć, nie powinien dalej piastować funkcji. Zarówno Liga Polskich Rodzin jak i Samoobrona zadeklarowały, że bez wahania zgłoszą wniosek o wotum nieufności w stosunku do ministra infrastruktury. Będzie to już czwarty taki wniosek w ciągu przeszło dwuletniej kadencji Marka Pola. Również PiS zapowiedziało, że poprze wniosek, a jeżeli nie zostanie on zgłoszony, samo go złoży. Także Federacyjny Klub Parlamentarny niepochlebnie wyraża się o sytuacji w resorcie infrastruktury i opowiada się za zmianami na stanowisku ministra. - Nie chcemy jeszcze wydawać wyroku, ale jest źle - powiedział Roman Jagieliński. - Jeśli zaproponuje się nam lepszego kandydata, zagłosujemy za odwołaniem ministra Pola - dodał R. Jagieliński. Nawet ostrożna do tej pory w swoich sądach Platforma Obywatelska, uważa, że poważnie należy rozważyć poparcie wniosku. - Wprawdzie jeszcze się nad tym nie zastanawialiśmy, ale jeszcze nigdy nie było tak poważnych zarzutów. Na pewno po powrocie posła Rokity z Brukseli (w piątek), będziemy się w tej kwestii naradzać - powiedział Zbigniew Chlebowski, poseł PO. Minister Pol nie cieszy się także dobrą opinią u swojego koalicjanta. Potwierdza to Wiesław Kaczmarek, poseł SLD. - Działalność ministra Pola nie znajduje szczególnego uznania w naszych szeregach - powiedział. PiS upatruje w tym szansy na to, aby tym razem udało się zdymisjonować ministra. - Bardzo często w kuluarach sejmowych wśród posłów Sojuszu słychać, że powinien się on podać do dymisji - powiedział J. Polaczek. - Liczymy na głosy posłów SLD, dla których dobro kraju jest najważniejsze - dodał. Optymizm PiS studzi W. Kaczmarek. - Jeśli będzie głosowanie, to bez wątpienia zarządzona zostanie dyscyplina partyjna. Prywatne opinie, prywatnymi opiniami, a głosować i tak będzie się tak jak zadecyduje Sojusz - powiedział poseł.