Już I półrocze 2003 roku było dla spółki bardzo udane. Skokowo wzrosły przychody, co miało związek z sytuacją na rynku zbożowym. Agencja Rynku Rolnego nie miała kłopotów ze znalezieniem chętnych na oferowane zapasy. Aktywniej handlowali zbożem także inni uczestnicy obrotu. Drugie półrocze było już słabsze, ale i tak znacznie lepsze niż w poprzednich latach. Na koniec ubiegłego roku, jak wynika ze wstępnych danych, spółka mogła się pochwalić przychodami ze sprzedaży na poziomie 5,8 mln zł (po I półroczu było to 3,8 mln zł). W 2002 roku wyniosły zaledwie 1,76 mln zł.
Koszty nie rosną
Koszty działalności operacyjnej wyniosły w ubiegłym roku 3,04 mln zł, wobec 2,99 mln zł w 2002 roku. Jednocześnie przychody finansowe przewyższyły koszty finansowe. Gotówkę spółka przeznaczała na spłatę zobowiązań (pożyczek od akcjonariuszy, które pozwoliły jej przetrwać najgorsze chwile). Na koniec czerwca 2003 r. długi firmy wynosiły ponad 4 mln zł. Teraz jest to około 1,8 mln zł. Dzięki restrukturyzacji i oszczędnościom wydatki przedsiębiorstwa są pod kontrolą. - Koszty już dawno zostały radykalnie ograniczone - zapewnia Artur Żur, członek zarządu WGT.
Wreszcie zysk
Niezweryfikowane dane wskazują, że WGT zarobiła w ubiegłym roku 2,93 mln zł. W 2002 roku notowała 0,93 mln zł straty netto. W sumie straty z lat ubiegłych sięgają ponad 11 mln zł.