To była bardzo spokojna sesja. Złoty ustabilizował się około 1,7% po słabej stronie parytetu. Krótkoterminowi gracze, którzy jeszcze w zeszłym tygodniu grali na osłabienie złotego, odkupowali walutę krajową. Skala obrotów na rynku był jednak niewielka. Na koniec dnia dolar kwotowany był na poziomie 3,7930 zł, podczas gdy euro po 4,8270 zł.

Debata nad planem Hausnera pozostanie w centrum uwagi inwestorów i wszelkie wiadomości mogą powodować duże wahania kursu złotego. Pod tym względem jego kurs będzie bardzo wrażliwy. Wydaje mi się, że cisza po zeszłotygodniowej burzy potrwa jeszcze kilka dni. Jest szansa na dalsze korekcyjne umocnienie złotego.

Nerwowość powinna powrócić na rynek pod koniec miesiąca wraz ze szczegółami reformy finansów publicznych. Wtedy złoty powinien ponownie testować poziom 3,5% po słabej stronie parytetu. Pamiętajmy jednak, że rynek zdyskontował bardzo dużo negatywnych wiadomości. Pozytywne zakończenie obecnego impasu budżetowego może być warte bardzo dużo pieniędzy.