W 2003 r. wrocławska firma, która handluje wyrobami elektrycznymi i elektroenergetycznymi, zarobiła 800 tys. zł netto, przy przychodach 148 mln zł. Podwyższona w połowie grudnia prognoza została nieznacznie przekroczona. Ubiegłoroczny zysk ma zostać przeznaczony na odbudowanie kapitałów własnych. Wcześniej przez dwa lata firma ponosiła straty.
Dobra sprzedaż
- Zaskoczyła nas sprzedaż w grudniu, która zwiększyła się, porównując rok do roku, o 37% - mówi Krzysztof Folta, prezes spółki. Dodaje, że w styczniu przychody wyniosły ponad 10 mln zł, co oznacza 29-proc. wzrost, w porównaniu ze styczniem 2003 r. - To dobry sygnał - wskazuje, że grudniowa sprzedaż nie była przypadkowa. Uważam, że nie ma zagrożeń, jeśli chodzi o realizację prognoz na bieżący rok - twierdzi prezes. W 2004 r. TIM spodziewa się 3 mln zł zysku netto i prawie 162 mln zł przychodów.
Rozwój sieci
Wrocławska spółka ma 22 hurtownie, głównie w południowo---zachodniej Polsce oraz w centrum kraju. - W tym roku zamierzamy otworzyć cztery nowe placówki. Co najmniej tyle samo chcemy uruchamiać w kolejnych latach - zapowiada K. Folta. Pierwsza nowa hurtownia ruszy w marcu w Lublinie. Rozbudowa sieci będzie finansowana ze środków własnych.