Węgierski koncern MOL nie zdecydował się wciąż, czy złoży ostateczną ofertę na zakup 62,99% akcji czeskiej spółki petrochemicznej Unipetrol. Rozpoczęte już badanie firmy potrwa do końca lutego. - Jesteśmy dostatecznie silni i bez Unipetrolu

- stwierdził György Mosonyi, dyrektor generalny MOL-a. Ewentualne wycofanie się MOL-a zwiększa szanse dwóch pozostałych oferentów, chętnych do nabycia Unipetrolu:

brytyjskiego koncernu Royal Dutch/Shell

oraz naszego Orlenu.