Od niewielkich zmian indeksów rozpoczęły się środowe sesji na giełdach nowojorskich. Inwestorzy postanowili chyba trochę odpocząć, po wtorkowych notowaniach kiedy masowo kupowali akcje m.in. na fali informacji o dużych fuzjach i przejęciach. Ci, którzy zdecydowali się jednak wczoraj na transakcje, zwrócili się przede wszystkim, ku branży nowoczesnych technologii. Gwiazdą porannej części sesji była spółka Rambus, której papiery po kilkudziesięciu minutach od otwarcia zdrożały aż o 31%. Producentowi kości pamięci służył bowiem werdykt sądu, który odrzucił oskarżenia Federalnej Komisji Handlu (FTC) zarzucającej mu praktyki monopolistyczne. Również inna spółka z tej branży - Broadcom - zanotowała pokaźną zwyżkę, o 9%. Oczekiwano, że po zamknięciu sesji przedstawi dobre wyniki finansowe. Na zachowanie inwestorów nie miały raczej większego wpływu dane makroekonomiczne. Wczoraj poinformowano o spadku liczby nowych budów w USA. Do godz. 22.00 czasu warszawskiego wskaźnik Dow Jones spadł o 0,40% a indeks Nasdaq Composite o 0,19%.
Na największych giełdach Europy również zmiany indeksów nie były duże. Nieznacznie zyskał na wartości, 0,14%, paryski wskaźnik CAC-40. To w dużej mierze zasługa spółki Carrefour. Notowania tej sieci sklepów wzrosły o 5% na fali spekulacji, iż jej przejęciem zainteresowany jest amerykański potentat Wal-Mart Stores. Zaledwie 0,01% stracił natomiast frankfurcki DAX. W Niemczech w defensywie znalazł się m.in. Commerzbank, który ogłosił słabe wyniki finansowe. Jego akcje staniały o 1,1% a ich kurs spadłby pewnie jeszcze bardziej, gdyby nie deklaracja szefa banku o gotowości do rozmów w sprawie fuzji. Ogółem znów taniały wczoraj papiery eksporterów. Działo się tak przede wszystkim przed południem, gdy doszło do dalszego osłabienie dolara wobec euro.
O 0,42% obniżył się indeks największej giełdy w Europie - London Stock Exchange. To przede wszystkim efekt częściowej realizacji zysków po wtorkowym wzroście wskaźnika o 1,21%. Na przykład akcje Reutersa staniały o 4,5%, co jednak nikogo nie mogło zdziwić skoro dzień wcześniej zyskał 18%.