W poniedziałek rentowność polskich obligacji wróciła do trwającego ostatnie kilkanaście dni trendu spadkowego. Główną przyczyną takiego stanu rzeczy były wczoraj drożejące przez cały dzień obligacje na głównych rynkach międzynarodowych oraz uspokojenie nastrojów na rynku walutowym, gdzie znów nastąpiło umocnienie się polskiej waluty.

Rentowności 2-, 5- i 10-letnich obligacji benchmarkowych wynosiły na zamknięcie sesji odpowiednio 6,30%, 6,76% oraz 6,79%, które to poziomy zostały osiągnięte przy relatywnie nieznacznych jak na ostatnie kilka dni obrotach.

W perspektywie tego tygodnia polskie obligacje najprawdopodobniej pozostaną pod wpływem trendu bocznego przy niewielkich obrotach i umiarkowanym zainteresowaniu inwestorów. Uwaga będzie skierowana, tak jak i wczoraj, na rynek amerykański i niemiecki oraz na to, co będzie się działo z naszą walutą.

Na pewno jednak nie należy zapominać o wiszącej nad polskimi rynkami finansowymi niepewności związanej z reformą finansów publicznych - to, czy "plan Hausnera" zostanie zaakceptowany i w jakim kształcie, zdeterminuje poziom cen polskich aktywów na wiele, wiele miesięcy.