W marcu 2003 roku madrycka spółka energetyczna Iberdrola stanęła w obliczu wrogiego przejęcia za 29 mld USD przez barcelońską firmę użyteczności publicznej Gas Natural SDG. Prezes Iberdroli Jose Ignacio Sanchez Galan zwrócił się wtedy o pomoc do amerykańskiego banku Morgan Stanley, z którego usług Iberdrola korzysta od co najmniej 10 lat. Interwencja specjalistów zza oceanu okazała się skuteczna i po dwóch miesiącach wroga oferta została wycofana.
W ub.r. wartość ofert wrogiego przejęcia wzrosła ponaddwukrotnie, do 98,8 mld USD, i stanowiła 7,4% wszystkich fuzji i przejęć na całym świecie. W 2002 r. wynosiła 44,8 mld USD, a więc 3,7% transakcji. Zeszłoroczna wartość wrogich ofert była największa od 1999 r., kiedy to sięgnęła 390 mld USD (11%).
Banki, którym uda się obronić klienta przed wrogim przejęciem, mogą od niego żądać honorarium półtora raza przewyższającego opłaty pobierane za doradztwo przy fuzjach i przejęciach. W ub.r. lider tego rynku Goldman Sachs uzyskał 1,13 mld USD. Honoraria drugiego w tej klasyfikacji Morgana Stanleya wyniosły 925 mln USD, a trzeci, Merrill Lynch, pobrał od łączących się dobrowolnie spółek 744 mln USD.
Natomiast pod względem wartości wrogich ofert, przed którymi udało się obronić spółki, pierwsze miejsce w światowym rankingu zajął Morgan Stanley, przede wszystkim za pracę na rzecz Iberdroli. Drugi był, współpracujący z nim przy tej operacji, Fortis Bank. Trzeci - Merrill Lynch - obronił klientów przed wrogimi ofertami opiewającymi w sumie na 18 mld USD, w tym przed przejęciem za 10,1 mld USD londyńskiego operatora hoteli i pubów Six Continental przez brytyjską firmę inwestycyjną Capital Management & Investment.
W tym roku zapewne kolejność w tej klasyfikacji będzie inna, bo Disney wynajął Goldmana Sachsa i Bear Stearns do obrony przed próbą wrogiego przejęcia przez filadelfijskiego operatora systemów kablowych Comcast. A wartość tej oferty wynosiła aż 54,1 mld USD.