Reklama

Preferencje dla rudych

Publikacja: 25.02.2004 09:26

Co by Państwo powiedzieli, drodzy Czytelnicy, gdyby któregoś dnia rząd zaproponował preferencje dla pań o rudych włosach. Ot, wiadomo, kolor rudy jest bliski czerwieni, czyli koloru lewicy, a poza tym - rudych jest najmniej. W związku z tym - każda dostanie od państwa za darmo talony na wizyty u fryzjera i kosmetyczki. Na dodatek - pomysł zyskałby poparcie Samoobrony, dzięki czemu świadczenia zostałyby poszerzone o darmowe godziny w solarium. Skąd na to pieniądze? Jak to skąd - niech płacą blondynki, brunetki i szatynki.

Jeśli ktoś powie, że to głupie, zgodzę się z nim w całej rozciągłości. Ale jeśli jest to głupie, to dlaczego od wielu lat kolejne rządy realizują politykę opartą mniej więcej na tym schemacie. Żeby jednym zabrać, a drugim dołożyć. I dlaczego taka polityka zyskuje ciągłe poparcie - nawiązując do przykładu - blondynek, brunetek lub szatynek?

Ja osobiście uważam, że państwo nie powinno się zajmować kolorem włosów pań. Bo figa państwu do tego. Tak samo chciałbym, żeby nasi drodzy politycy i urzędnicy przestali preferować jedne sposoby zarabiania na życie kosztem drugich. Nie pojmuję bowiem, dlaczego dotuje się górników, a nie dokłada się do producentów żaluzji? I proszę mi tylko nie mówić o konieczności zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego państwa - w końcu w lecie cień jest ważniejszy od ciepłych kaloryferów. Nie wiem, czemu wszystkich zmusza się do wkładania pieniędzy do kieszeni rolników. Przecież - jak prawda znana wszem i wobec głosi - nie tylko chlebem człowiek żyje. Teraz z kolei nasz wspaniały rząd zaczął robić dobrze przedsiębiorcom - dostali niższe podatki. W efekcie cała reszta musiała się pożegnać z ulgami, a teraz dostanie jeszcze VAT-em po głowach.

Proszę mnie dobrze zrozumieć - ja także uważam, że podatki są zbyt wysokie i trzeba je obcinać. Tylko po pierwsze, nie interesuje mnie obniżka podatku od dochodów, za którą zapłacę wyższym VAT-em. Po drugie, nie zgadzam się na to, aby ktoś komuś robił dobrze moim kosztem.

Chyba że - wracając do przykładu - nasze drogie państwo uznało, że zrobi z Polaków naród rudych. Czyli każdy będzie przedsiębiorcą. Wiadomo, założy działalność, to będzie musiał wystawiać faktury. I jeszcze trochę VAT-u do budżetu wpadnie. W końcu skoro rząd chciał zrobić płatników VAT-u ze sprzątaczek, to dlaczego nie z hutników czy księgowych. Papierów będzie bez liku, zatrudni się dodatkowych urzędników, czyli kolejne firmy, znowu będzie deklaracji od groma, i interes będzie się kręcił.

Reklama
Reklama

Tylko po co? Ja rozumiem, że ktoś może preferować rudy kolor, w końcu mogłoby to dobrze wyglądać na 1 Maja. Jednak po co komu tłumy przedsiębiorców, z czego przeważająca większość mocno farbowanych. W końcu jak ktoś jest ślusarzem to między innymi dlatego, że nie miał żyłki do interesów. A sekretarka wykonuje taki zawód, bo jest lepsza w organizowaniu niż zarządzaniu. I dlatego przez fiskusa, ZUS i Narodowy Fundusz Zdrowia ma być karana?

Moim zdaniem, każdy powinien płacić po równo - bez względu na to, czy ma firmę, czy firma ma jego. Podatek powinien być naliczany od przychodu, bo mnie i każdemu innemu jest obojętne, czy ktoś zatrudnia na tyle dobrych księgowych, by wykazywać wieczną stratę, czy też po prostu lubi dorzucać do padającego biznesu. I tyle. Wtedy ministrowie, zamiast robić dobrze różnym grupom, będą mogli zająć się ważnymi rzeczami, na przykład gazem czy likwidacją swoich urzędów.

I jeszcze jedna rzecz. Wiem, pomysł dotowania pań o rudych włosach znalazłby trochę zwolenników, zwłaszcza wśród panów. Jednak istnieje pewne ryzyko - jak wiadomo, rządy się zmieniają, a wraz z nimi upodobania. I mógłby się pojawić minister, który postanowiłby zyskać dla partii głosy blondynek i one zaczęłyby dostawać talony. Z tym, że blondynek jest więcej niż rudych i podatek odpowiednio by się zwiększył. I przyszedłby taki dzień, kiedy okazałoby się, że mamy masę blondynek, a rudych ani jednej. Podobnie może być z przedsiębiorcami.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama