Po reakcji inwestorów na środowej sesji widać, że tym razem Rada Polityki Pieniężnej zaskoczyła rynek. Zapowiedź zmiany nastawienia spowodowała wzrost rentowności. W największym stopniu poszła w górę w segmencie papierów 5-letnich. Po zwyżce o 18 pkt bazowych wyniosła 6,79%. Dochodowość obligacji 2- i 5-letnich zwiększyła się w o połowę mniejszym stopniu i osiągnęła odpowiednio 6,38% i 6,77%.
Komentarze po zakończonym wczoraj posiedzeniu RPP nie dają większych nadziei na cięcia stóp procentowych w tym roku. Teraz coraz częściej pojawiać się będzie pytanie o to, kiedy polityka pieniężna zostanie zaostrzona. W takim klimacie na znaczący wzrost cen obligacji trudno liczyć.
Jednocześnie znaczenia powinny nabrać czynniki zewnętrzne. Notowania papierów na rynkach bazowych powinny wyznaczać kierunek naszym obligacjom w najbliższym czasie. Zyskowność amerykańskich 10-latek twardo trzyma się na poziomie wsparcia w okolicy 4%. W ostatnich tygodniach wahania wyraźnie się zmniejszyły, co może oznaczać, że zakończenie konsolidacji, trwającej od jesieni ub.r., jest blisko. Nie ma powodów, by wątpić w wybicie górą.