Czasu jest niewiele. Kilka tygodni temu Platforma Obywatelska zadeklarowała, że na ocenę planu Hausnera w pełnej wersji wystarczy jej 48 godzin. Teraz posłowie PO muszą w ciągu weekendu przeanalizować blisko 500 stron dokumentów.

- Umówiliśmy się, że do czasu przedstawienia oficjalnego stanowiska nie będziemy komentować ani naszych czwartkowych rozmów z ministrem Raczko, ani żadnych szczegółowych rozwiązań zaproponowanych przez wicepremiera Hausnera - powiedział PARKIETOWI Zbigniew Chlebowski, wiceszef klubu PO. Dodał tylko, że różnice między MF a Platformą co do finansowych skutków wprowadzenia 15-proc. stawki podatków CIT, PIT i VAT są niewielkie.

W piątek posłowie samodzielnie zapoznawali się z dokumentami. W sobotę i niedzielę mają nad nimi debatować wspólnie. W pracach zespołu, oprócz posła Chlebowskiego, będą uczestniczyć Zyta Gilowska, Donald Tusk, Jan Rokita oraz eksperci PO. - Mam nadzieję, że w niedzielę wieczorem, lub w poniedziałek rano nasze stanowisko będzie już gotowe - dodał wiceszef klubu Platformy.

Przedstawione posłom propozycje legislacyjne - otrzymały ją także inne ugrupowania parlamentarne - zakładają, że wydatki publiczne w latach 2004-2007 zmniejszą się o 54,4 mld zł (poprzednio planowano ok. 50 mld zł). Większa część z tej kwoty - 34 mld zł - przypada na działania w sferze społecznej, pozostałe 20,4 mld zł - w administracyjnej. Rząd planuje, że największe oszczędności w administracji uzyska dzięki zmianie zasad finansowania wojska (4,6 mld zł), w sferze socjalnej - dzięki odejściu od corocznej waloryzacji emerytur i rent (8,8 mld zł), zmianie zasad ubezpieczenia społecznego rolników (5,4 mld zł), ograniczeń w przyznawaniu świadczeń przedemerytalnych (3,5 mld zł).

Wyższe dochody mają dać podatki (9,99 mld zł) oraz restrukturyzacje górnictwa, publicznej opieki zdrowotnej i PKP, a także zróżnicowanie składek na ubezpieczenie społeczne płaconych przez przedsiębiorców (ok. 5,7 mld zł).