Reklama

Kto poprze plan Hausnera?

Mimo ogłoszonego wczoraj stanowiska Platformy Obywatelskiej, koalicja rządząca jest spokojna o poparcie dla programu Hausnera. - Sojuszowi Lewicy Demokratycznej wystarczy siły i determinacji, żeby przeprowadzić plan bez PO - powiedział Wiesław Kaczmarek, poseł SLD. Większość propozycji uda się zapewne przeforsować dzięki montowaniu doraźnych koalicji na potrzeby poszczególnych głosowań.

Publikacja: 02.03.2004 08:33

- Jestem przekonany, że plan Hausnera zyska poparcie w Sejmie - umiem liczyć - twierdzi także Krzysztof Janik, przewodniczący klubu SLD.

SLD-UP ma nadzieję na poparcie dysponującego 15 głosami Federacyjnego Klubu Parlamentarnego Romana Jagielińskiego. Stanowisko FKP powinniśmy poznać dzisiaj. Gdyby było pozytywne, do uzyskania niezbędnej większości zabrakłoby 10 głosów. Biorąc pod uwagę zdyscyplinowanie lewicy podczas głosowania oraz jego brak wśród opozycji, 221 głosów może wystarczyć do przyjęcia pakietu reform w całości. Zwłaszcza że nikt nie jest w stanie przewidzieć, jak zachowają się posłowie niezrzeszeni, których jest w Sejmie siedemnastu.

W ubiegłym tygodniu szef KFP zadeklarował, że jest skłonny poprzeć plan Hausnera, ale chce go rozszerzyć. Chodzi o kolejne oszczędności w administracji, tym razem na poziomie województw i powiatów. Problemem może się okazać reforma ubezpieczeń społecznych rolników. FKP jest zasadniczo "za", ale wolałby, aby KRUS podlegał nie ministrowi gospodarki, lecz rolnictwa. Przy tej ustawie koalicja rządząca może już jednak liczyć na głosy Platformy Obywatelskiej, razem z którą ma w Sejmie zdecydowaną większość.

Podobnie jest w przypadku propozycji dotyczących waloryzacji rent i emerytur oraz świadczeń przedemerytalnych. SLD--UP, ugrupowanie Jagielińskiego oraz PO, to - przy maksymalnej mobilizacji klubów - łącznie 277 głosów.

W przypadku pozostałych punktów programu Hausnera, poparcie Platformy jest wykluczone lub bardzo mało prawdopodobne, choć Jan Rokita, szef klubu PO, powiedział wczoraj, że decyzje będą zapadały na bieżąco w parlamencie. Platforma z pewnością nie poprze ustawy o pomocy publicznej i restrukturyzacji zakładów opieki zdrowotnej, przepisów o rozszerzeniu audytu wewnętrznego w sektorze finansów publicznych, o środkach specjalnych, wojewódzkich funduszach ochrony środowiska, a także pomysłu zróżnicowania wysokości składki na ubezpieczenie społeczne przedsiębiorców.

Reklama
Reklama

Nie oznacza to jednak, że te oraz inne propozycje nie mają szans na uzyskanie w Sejmie większości. SLD-UP może bowiem liczyć na zmontowanie doraźnych koalicji. Kluby Samoobrony i Polskiego Stronnictwa Ludowego, a także Polski Blok Ludowy posła Mojzesowicza deklarują, że są skłonne poprzeć te projekty, które w sferze administracyjnej dają realne oszczędności. Przedstawiciele tych ugrupowań nie wskazują jednak, które konkretnie propozycje mogą liczyć na ich poparcie.

PSL z pewnością zagłosuje za zmianą zasad finansowania armii. Ta propozycja Hausnera, jak wyliczył wicepremier, oznacza w latach 2004-2007 oszczędności rzędu 4,6 mld zł. I PSL, i Samoobrona opowiadają się za zawężeniem grona osób, które miałyby prawo korzystania z KRUS. To kolejna doraźna koalicja.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama