Najważniejsze zmiany, jakie wnosi nowelizacja, to uszczelnienie systemu Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego. Chodzi o to, aby korzystali z niej wyłącznie rolnicy. Należy też uzależnić wysokość składek od dochodów rolników oraz przenieść nadzór nad KRUS z Ministerstwa Rolnictwa do resortu gospodarki. Ta ostatnia propozycja wzbudziła największe kontrowersje. Stanowczy sprzeciw wobec niej złożyły PSL, Samoobrona, LPR i Federacyjny Klub Parlamentarny. Takiej zmiany - co można uznać za niespodziankę - nie chce również będąca w koalicji rządowej Unia Pracy. Również przemawiający w imieniu PiS poseł Tadeusz Cymański uznał za bezzasadne przenoszenie teraz KRUS pod opiekę superresortu Jerzego Hausnera.

Za tą zmianą opowiedziały się za to kluby SLD i PO, gdyż, jak argumentowali ich przedstawiciele, przyczyni się to do wyeliminowania nadużyć w systemie rolniczego ubezpieczenia. Oba kluby dysponują łącznie większością 248 głosów.

Choć za "uszczelnieniem" systemu opowiedziała się także Danuta Hojarska z Samoobrony, to, według niej, faktycznym celem nowelizacji ustawy jest zwiększenie opodatkowania rolników i dlatego jej klub będzie przeciw. Odrzucenia ustawy w całości w drugim czytaniu chciała też Liga Polskich Rodzin.